Karol Nawrocki ułaskawił lidera kibiców Legii. "Staruch" może wrócić na trybuny

8 godzin temu

Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec Piotra "Starucha" Staruchowicza. Na jednego z najbardziej rozpoznawalnych kibiców Legii Warszawa nałożono dwuletni zakaz stadionowy.

Kamil PIKLIKIEWICZ/East News
Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec Piotra Staruchowicza

Karol Nawrocki wydał w poniedziałek trzy postanowienia o zastosowaniu prawa łaski. O decyzjach prezydenta poinformował podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta Mateusz Kotecki.

Jak przekazał, w przypadku jednej z osób postępowanie ułaskawieniowe zostało wszczęte na żądanie prezydenta, a prawo łaski zastosowano przez darowanie środka karnego - zakazu wstępu na imprezy masowe, i zarządzono zatarcie skazania.

ZOBACZ: Karol Nawrocki zdecydował ws. ułaskawień. Chodzi o trzy przypadki

Osoba była skazana z art. 54. ust 2 pkt 2 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, czyli przebywanie w czasie trwania masowej imprezy sportowej w miejscu innym niż wskazany na bilecie wstępu. Wśród motywów ułaskawienia były m.in. pozytywna opinia środowiskowa i incydentalny charakter czynu - zaznaczył prezydencki minister.

Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby

Jak się okazuje, jeden z ułaskawionych przez Karola Nawrockiego to Piotr "Staruch" Staruchowicz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych kibiców Legii Warszawa. Informację przekazał jego obrońca Krzysztof Wąsowski.

"Mogę już potwierdzić, iż pan prezydent Nawrocki skorzystał z przysługującej mu 'autonomicznej' prerogatywy prawa łaski także dzisiaj wobec drugiego mojego mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego" - przekazał mecenas na platformie X.

"Staruch" rozmawiał z Karolem Nawrockim

Piotr Staruchowicz dostał dwuletni zakaz stadionowy po meczu w Lublinie. "Wszystkich zmartwionych moją nieobecnością informuję, iż po 21 latach prowadzenia dopingu na Legii nie postanowiłem nagle zająć się badaniami nad populacją górówki sudeckiej ani nie osiedliłem się w dorzeczu Limpopo. Powód mojej nieobecności jest, niestety, bardziej prozaiczny. Dostałem w prezencie od sądu w Lublinie 2 lata zakazu stadionowego za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności" - pisał w mediach społecznościowych.

ZOBACZ: Karol Nawrocki przypomina o rzezi Woli. Wskazuje na Niemców. "Oburza brak odpowiedzialności"


W grudniu ubiegłego roku kibic zadzwonił do Kanału Zero podczas rozmowy Krzysztofa Stanowskiego z Karolem Nawrockim.


- Witam serdecznie pana prezydenta. Dzwonię, nazwijmy to, w sprawie prywatnej, ponieważ zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo iż posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego - powiedział wówczas Staruchowicz.

- I chciałem zapytać pana prezydenta, czy Święty Mikołaj przyniesie mi ułaskawienie w tym roku? - zapytał.

WIDEO: Burza w Bógwidzach zniszczyła budynki. "Eternit latał jak pociski"
Idź do oryginalnego materiału