
Karol Nawrocki postawił na siłę, prawica na emocje, a rząd nie podjął równie ostrej walki o narrację. Nocna konfrontacja wokół Trybunału Konstytucyjnego stała się politycznym spektaklem, którego skutki mogą być odczuwalne jeszcze długo. Kto wygrał komunikacyjnie, kto zyskał wizerunkowo, a kto dostarczył przeciwnikom amunicji na kolejne wybory? Eksperci dla
Wirtualnemedia.pl nie mają wątpliwości: wygrana bitwa o uwagę nie musi oznaczać zwycięstwa w walce o zaufanie.