Mówią, iż będą stać pod Trybunałem, chyba iż rozgoni ich policja. Chcą pilnować, by nowi sędziowie nie weszli do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych, które – jak liczą – przegra Koalicja Obywatelska. Wtedy zagrożenie ma minąć. Powtarzają przekaz z pasków TV Republika i wPolsce24, iż "reżim Tuska siłowo wkroczy do TK". O co chodzi protestującym, którzy gromadzą się przed Trybunałem Konstytucyjnym?