Karol Nawrocki i tajne zdjęcie z Moskwy. 24 lipca 2018 r. – do dzisiaj ukrywa po co tam był

10 godzin temu

Do dziś Nawrocki nie wyjaśnił, dlaczego ukrył przed Polakami swój wyjazd do Moskwy w 2018 i nie zamieścił na stronie muzeum, którym zarządzał żadnej informacji z tego pobytu. Co ciekawe, z innych wyjazdów były relacje. Nie wiemy też, jakie naprawdę stanowisko wówczas prezentował – pisze Piotr Leski.

Są relacje w mediach rosyjskich, gdzie podano, iż Nawrocki stwierdził w Moskwie: „Jesteśmy szczęśliwi, iż odwiedziliśmy Muzeum Zwycięstwa w Moskwie. Odkryliśmy tu dla siebie wiele nowego”, a „szczególne wrażenie” zrobił na nim film „Droga do zwycięstwa”. Najbardziej zdumiewa, iż na stronie internetowej Muzeum II Wojny Światowej – którego Nawrocki był dyrektorem – nie zamieścił żadnej informacji z pobytu w Moskwie. Z wszystkich innych wizyt w muzeach na świecie relacje zawsze były. A o wyjeździe do Rosji cisza. Co chciał ukryć? – pyta Piotr Leski.

I dodaje: Był na wyjezdzie służbowym za granicą załatwiać polskie sprawy – tak zakładam. Powinien zdać relację z tej wizyty. Tak, jak zdawał relacje z innych wizyt. Czemu o Moskwie milczy?

To jedna z największych tajemnic Karola Nawrockiego. Warto przypomnieć, iż nie odpowiada na pytania o ten wyjazd podobnie jak Jarosław Kaczyński nigdy nie ujawnił dlaczego spotykał się przez półtora roku w prywatnym mieszkaniu z rosyjskim agentem KGB Anatolijem Wasinem i pił z nim wódkę.

Idź do oryginalnego materiału