CBA miało w 2017 roku skierować pięciu funkcjonariuszy do stałej kontroli prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, a impulsem do tych działań miał być wniosek Karola Nawrockiego, wówczas dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Nawrocki, konkurent Adamowicza w wyborach prezydenckich, chciał za wszelką cenę pozbyć się konkurenta. Rozpętał się wtedy ogromny hejt – przypomina jeden z internautów.
Nawrocki złożył zawiadomienia na prezydenta Gdańska w okresie, gdy sam ubiegał się o nominację na kandydata na prezydenta miasta z ramienia PiS. Działania te były elementem walki politycznej i iż autor wpisu postrzega je jako nagłaśniane publicznie przez samego zainteresowanego. CBA nic na Adamowicza nie znalazło, ale w tamtym okresie znacząco nasilił się pisowski hejt wobec śp. Pawła Adamowicza. Nawrocki we wrześniu 2018 roku zlecił też wydanie 25 tysięcy złotych z budżetu Muzeum II Wojny Światowej na promocję siebie w tygodniku „Sieci”
Pisowska prokuratura odmówiła wtedy wszczęcia postępowania w tej sprawie.
Efektem hejtu wobec Pawła Adamowicza było zamordowanie go przez zwolennika PiS.

6 godzin temu








