Przez długie dekady rzeki przepływające przez główne miasta Europy odstraszały swoim wyglądem, zapachem i wynikami badań biochemicznych. Dziś sytuacja się zmienia, a nękani falami upałów mieszkańcy okolic mają coraz więcej powodów, aby korzystać z orzeźwiających kąpieli.
Kraul z widokiem na wieżę Eiffla
Przed Letnią Olimpiadą w 2024 r. władze Paryża wydały miliony euro na poprawę stanu kanalizacji ściekowej i deszczowej, aby umożliwić sportowcom rywalizację w Sekwanie. Zanieczyszczenie udało się znacząco zredukować, a w zeszłym roku na rzece otwarto trzy publiczne kąpieliska. Ich funkcjonowanie skomplikowały co prawda obfite opady deszczu, ale w tym roku otwarto je ponownie.
Paryżanie i turyści mogą oficjalnie pływać pod Ratuszem, wieżą Eiffla oraz we wschodniej części stolicy. Jakość wody jest codziennie kontrolowana, a nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwają ratownicy.
Warto przeczytać: Czy kąpiel w Sekwanie będzie możliwa?
Ren i Rodan, czyli miejskie kąpieliska w Szwajcarii
Pływanie po Renie jest jedną z największych letnich atrakcji Bazylei. Kąpiel dozwolona jest jednak wyłącznie w przypadku, gdy temperatura wody przekracza 18°C, a jej poziom mieści się w granicach 246–650 cm. Nad rzeką sprzedawane są choćby specjalne wodoodporne worki Wickelfisch, w które można bezpiecznie zapakować ubrania, aby spłynąć z prądem od Muzeum Tinguely do mostu Johanniterbrücke – całe 3 km!
Podczas wizyty w Genewie warto natomiast schłodzić się w Rodanie, choć lokalne władze przestrzegają, iż zasilana lodowcami rzeka miewa zimne i zdradzieckie prądy. Oficjalne kąpielisko funkcjonuje tuż za mostem Sous-Terre i prowadzi wzdłuż ścieżki spacerowej Sentier des Saules.
Letnie pływanie po Renie w Bazylei; zdj. encrier/DepositphotosFale Dunaju dla letniej ochłody
Miejskie kąpieliska powstały również nad Dunajem, a konkretnie w stolicy Austrii – jest ich łącznie pięć, a najpopularniejsze zlokalizowane są w Neue Donau, Alte Donau i na Donauinsel – wyspie rzecznej. Władze Wiednia zapewniają, iż jakość wody jest regularnie monitorowana, aby zapewnić bezpieczeństwo kąpiącym się.
Niżej na Dunaju, w Budapeszcie, jeszcze przed trzema dekadami jakość wody była zła, a kąpiele zakazane. Dzięki dużym inwestycjom w oczyszczanie ścieków na terenie całej zlewni sytuacja się poprawiła, a w tej chwili w mieście funkcjonują dwa kąpieliska: tradycyjna Rzymska Plaża w dzielnicy 3 oraz nowe kąpielisko w parku Árasztó, w 11 dzielnicy. Przed wejściem do wody warto jednak upewnić się, czy nie wprowadzono tymczasowego zakazu – na rzece obserwuje się lokalne zanieczyszczenia wywołane obfitymi opadami deszczu lub wyciekami przemysłowymi.
Trudna walka o czystsze rzeki i chłodniejsze miasta
Popularnością wśród pływaków cieszą się również rzeczne kąpieliska w Kopenhadze, Rotterdamie i Monachium, a berlińscy aktywiści walczą w tej chwili o legalizację kąpieli w Sprewie, gdzie jakość wody wyraźnie się poprawiła. W tym roku po raz pierwszy otwarto kąpielisko na Tamizie w południowo-zachodnim Londynie.
Może cię zaciekawić: Tamiza to wysypisko śmieci. Londyn rozpoczął wielkie sprzątanie
Urbaniści zgadzają się, iż przywracanie rzek mieszkańcom nie tylko stwarza nowy potencjał rekreacyjny, ale stanowi także istotny element adaptacji do zmiany klimatu. Niestety, zadanie nie jest proste, bo wymaga ograniczenia ilości zanieczyszczeń u źródła, modernizacji systemów odprowadzania ścieków i wód opadowych, przywrócenia naturalnych ekosystemów nadrzecznych oraz rozwoju wiarygodnego systemu monitorowania.
Jak tłumaczy Eline Boelee, ekspertka ds. wody i zdrowia w holenderskim instytucie badawczym Deltares, głównym problemem jest przestarzała infrastruktura. Systemy te są zbudowane z myślą o przeciętnej wydajności. Podczas ulewnych opadów ich przepustowość jest przekraczana, a woda spłukiwana do wód powierzchniowych.
Z obfitym deszczem do rzek przedostają się patogeny, bakterie oporne na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz zanieczyszczenia chemiczne, takie jak PFAS. To wyzwania, którym muszą stawiać czoła miejskie kąpieliska w rzekach przez całe lato.

9 godzin temu














