Kandydat PiS na premiera. Jarosław Kaczyński podjął decyzję

2 godzin temu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w czwartek, iż podjął już decyzję w sprawie kandydata partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. - Sądzę, iż w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna - dodał.

PAP/Leszek Szymański
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wybór kandydata na premiera

Jarosław Kaczyński w Radiu Maryja powiedział, iż dokonał wyboru kandydata PiS na premiera. Dopytywany, kiedy poznamy to nazwisko, stwierdził, iż "jest to termin naprawdę nieodległy, ale musimy go liczyć w tygodniach". - Sądzę, iż w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna - powiedział prezes PiS.

- Ja już decyzję podjąłem, mam daleko idące uprawnienia wynikające ze statutu (...) ale chciałbym to najpierw skonfrontować z większym zgromadzeniem członków naszej formacji - zaznaczył Kaczyński.

Wkrótce więcej informacji...

Spór polityków PiS ws. kandydata na premiera

Ogłaszając, iż wybór kandydata już zapadł, Jarosław Kaczyński chce zażegnać narastający w jego partii spór o to, kto powinien zostać wyznaczony do tej roli.

Poseł PiS i były wicepremier Jacek Sasin zapowiadał niedawno, iż PiS chce przejść do politycznej ofensywy, która obejmie także "ofertę personalną". Celem ma być uniknięcie sytuacji, w której - jak ujął to polityk - wyborcy "kupują kota w worku".

ZOBACZ: Spór polityków PiS ws. kandydata na premiera. "Mam dwa słowa"

Sasin podkreślił, iż przyszły kandydat na szefa rządu ma być "nową twarzą" i symbolem nowego otwarcia. Wykluczył przy tym kandydatury prezydenta Andrzeja Dudy, byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz swoją własną. Jak argumentował, była głowa państwa jest dziś "trochę poza bieżącą polityką", a on sam pozostaje kojarzony z poprzednimi rządami PiS.

Morawieckiego porównał z kolei do byłej szefowej rządu Beaty Szydło. - Jakoś nikt się tym tak nie emocjonuje, czy będzie premierem, czy nie będzie. Może pani premier Szydło też by chciała, ale ma na tyle skromności w sobie, iż nie wszystkim to komunikuje - ocenił w Radiu Zet. Zapewniał jednocześnie, iż kierownictwo PiS kieruje się "pragmatyzmem i oczekiwaniami wyborców", a nie osobistymi ambicjami polityków.

Z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż na liście pozostają tylko dwa nazwiska - Zbigniew Bogucki i Tobiasz Bocheński.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Poseł Polski 2050 o rozpadzie partii. Wskazuje na najważniejszy błąd
Idź do oryginalnego materiału