W tym roku do urn poszedł po raz pierwszy, bo – jak mówi – głosowanie na prezydenta to nie jest wybór pomiędzy „Kowalskim a Wiśniewskim”. To wybór pomiędzy miejscem Polski na zachodzie Europy albo na wschodzie, w „orbicie Putina”. I zaraz dodaje: „Kandydat, na którego oddałem głos, to ten, który jako prezydent jest, moim zdaniem, gwarantem bezpieczeństwa Polski w oparciu o partnerstwo z europejskimi sojusznikami.
Kanadyjska urna, polskie wybory. Głosy rozbite między Wschodem a Zachodem
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kanadyjska urna, polskie wybory. Głosy rozbite między Wschodem a Zachodem
Powiązane
Łukasz Mejza stracił prawo jazdy
56 minut temu
Afera wokół Zondacrypto. Kaczyński mówi wprost
1 godzina temu
Afera wokół Zondacrypto. Kaczyński ma propozycję
1 godzina temu
Donald Tusk zaapelował do uczniów. „Nie ulegajcie trendowi”
1 godzina temu
Polecane
15-latek rozbił Maybacha!
54 minut temu














