Kanada zapłaciła 100% kosztów mostu Gordie Howe. Teraz odda połowę przychodów Amerykanom

goniec.net 3 godzin temu

Most Gordie Howe International Bridge, łączący Windsor w Ontario z Detroit w Michigan, miał być symbolem kanadyjskiej inwestycji w infrastrukturę handlową. Kanada sfinansowała całą budowę – 6,4 miliarda dolarów kanadyjskich – i według oryginalnej umowy z 2012 roku miała zbierać 100% opłat mostowych aż do pełnego zwrotu kosztów. Dopiero potem przychody miały być dzielone po połowie z Michiganem.

Teraz, na kilka dni przed oficjalnym otwarciem (27 lipca 2026), okazuje się, iż Kanada zgodziła się oddać USA połowę przychodów netto już od pierwszych lat eksploatacji.

Co dokładnie się zmieniło

Pierwotna umowa (Canada-Michigan Crossing Agreement) zakładała, iż kanadyjscy podatnicy pokryją koszty, a następnie odzyskają je z opłat. Szacowano, iż potrwa to co najmniej 50 lat. Dopiero po spłacie most miał generować wspólne przychody.

Administracja Donalda Trumpa opóźniła otwarcie mostu (pierwotnie planowane na czerwiec). Prezydent publicznie domagał się „co najmniej połowy” tego aktywa i rekompensaty za „wszystko, co Stany Zjednoczone dały Kanadzie”. Sekretarz handlu Howard Lutnick interweniował w sprawie udziału w przychodach.

W efekcie Kanada zawarła równoległą umowę (Agreement in Principle). Na jej podstawie przez pierwsze 15 lat (do 2041 r.) Kanada będzie przekazywać USA 50% przychodów netto – czyli po odliczeniu kosztów eksploatacji (obsługa, utrzymanie, odśnieżanie), ale przed spłatą odsetek i kapitału długu. Środki te trafią do funduszu rozwoju gospodarczego kontrolowanego wyłącznie przez stronę amerykańską.

Amerykanie uzyskali też wpływ na wysokość opłat: Kanada musi konsultować z nimi podwyżki powyżej 10% lub obniżki poniżej średniej regionalnej.

Lutnick ogłosił to jako sukces: „Przed tą umową nie dostawaliśmy nic. Teraz USA dostają 50% przychodów netto do 2041 r. i głos w sprawie opłat. Nasz udział jest przed odsetkami i kapitałem. To Art of the Deal w akcji”.

Sprzeczne komunikaty premiera Carney’a

Premier Mark Carney wielokrotnie zapewniał, iż podział nastąpi dopiero po spłacie długu. 12 lipca mówił: „Najpierw zbieramy przychody, potem obsługujemy koszty mostu i spłacamy dług, a dopiero to, co zostanie, dzielimy przez 15 lat”. 16 lipca powtórzył, iż „żadne dzielenie opłat nie nastąpi, dopóki dług nie zostanie spłacony”.

Opublikowane 22 lipca szczegóły umowy tego nie potwierdzają. Dokument mówi wprost o podziale przychodów netto (po kosztach eksploatacji) już w pierwszych 15 latach i nie uzależnia go od wcześniejszej spłaty inwestycji. Konserwatyści, w tym lider Pierre Poilievre i poseł Pierre Paul-Hus, zarzucają rządowi wprowadzanie w błąd opinii publicznej.

Paul-Hus w niedawnym wystąpieniu w mediach francuskojęzycznych podkreślił właśnie ten punkt: Kanada zapłaciła 100% faktury, a teraz „daje się nabrać”.

Kontekst polityczny i handlowy

Most ma ogromne znaczenie – przez korytarz Windsor-Detroit przechodzi około jednej czwartej wartości handlu Kanada-USA, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym. Kanada zgodziła się sfinansować projekt unilateralnie, bo strona amerykańska (w tym właściciele konkurencyjnego Ambassador Bridge) przez lata blokowała inwestycję.

Krytycy – przede wszystkim opozycja konserwatywna – uważają nową umowę za kapitulację. Kanada ponosi pełne ryzyko finansowe, a USA dostają udział w zyskach od razu, plus wpływ na taryfy. Rząd Carney’a broni się, iż w pierwszych latach przychody netto i tak będą skromne lub ujemne (ruch dopiero się rozkręca), a otwarcie mostu jest ważniejsze niż „symboliczną” połowę.

Dodatkowym tłem są nowe taryfy Trumpa (m.in. 50% na część kanadyjskich towarów). Z tego powodu Kanada odwołała wspólne uroczystości otwarcia. 24 lipca odbędzie się tylko kanadyjska ceremonia w Windsorze. Ruch pojazdów ma ruszyć 27 lipca.

Co to oznacza w praktyce

Kanada pozostaje właścicielem długu i operatorem mostu. Michigan przez cały czas ma docelowo połowę udziałów po spłacie. Ale przez 15 lat połowa wolnych środków (po kosztach bieżących) odpłynie na południe – do funduszu kontrolowanego przez Waszyngton.

Dla kanadyjskich podatników to wyraźna zmiana reguł gry. Projekt, który miał być „prezentem dla łańcucha dostaw Ameryki Północnej za zero kosztów dla amerykańskiego podatnika”, stał się przedmiotem twardych negocjacji, w których strona kanadyjska ustąpiła w kluczowej kwestii przychodów.

Most Gordie Howe niedługo otworzy się dla ruchu. Pytanie, ile z obiecywanych korzyści zostanie po kanadyjskiej stronie, pozostaje otwarte.

No one did the math on Mark Carney’s lie.

So I did some high level numbers.

This is the difference between net revenue & net profit:

Canada financed the entire $6.4 billion Gordie Howe Bridge.

Michigan paid zero.

Under the 2012 signed treaty, Canada kept 100% of the tolls… pic.twitter.com/GP35Pc5Rrb

— Mario Zelaya (@mario4thenorth) July 22, 2026

MUST WATCH: As PM Mark Carney walked away from reporters, he ignored a direct question over the Gordie Howe Bridge deal.

"Did you mislead Canadians, sir?" a reporter asked. Carney didn't respond. pic.twitter.com/YQZ9Kp4PBX

— Juno News (@junonewscom) July 21, 2026

Idź do oryginalnego materiału