Kanada przekonuje światowych inwestorów

bejsment.com 59 minut temu

Premier Mark Carney

Kanada chce przekonać największych światowych inwestorów, iż jest bezpiecznym i konkurencyjnym miejscem do lokowania kapitału. Rozpoczęty w Toronto Canada Investment Summit ma otworzyć drzwi do finansowania ponad 160 dużych projektów, przede wszystkim w energetyce, górnictwie i infrastrukturze.

Na zaproszenie premiera Marka Carneya do Toronto przyjechali przedstawiciele instytucji zarządzających bilionami dolarów. Wśród gości znaleźli się szefowie największych firm finansowych, kanadyjscy przedsiębiorcy oraz obecni i byli politycy. Dwudniowy program obejmuje m.in. spotkania biznesowe, galę w Art Gallery of Ontario oraz wystąpienie byłego premiera Stephena Harpera.

Szczyt odbywa się w czasie zaostrzającego się konfliktu handlowego ze Stanami Zjednoczonymi. Ottawa chce zmniejszyć zależność gospodarki od amerykańskiego rynku i przyciągnąć więcej kapitału z innych części świata.

Przez lata Kanada nie zawsze cieszyła się najlepszą opinią wśród inwestorów. Ceniono jej stabilność polityczną, praworządność i zasoby naturalne, ale krytykowano skomplikowane regulacje oraz długi i nieprzewidywalny proces zatwierdzania wielkich inwestycji, szczególnie w energetyce i górnictwie.

Rząd próbuje to zmienić.

Minister finansów François-Philippe Champagne ogłosił, iż Canada Revenue Agency będzie priorytetowo wydawać wcześniejsze interpretacje podatkowe dotyczące inwestycji przekraczających miliard dolarów. Inwestor będzie więc mógł jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji dowiedzieć się, jakie przepisy podatkowe zostaną zastosowane do planowanego przedsięwzięcia.

– Kiedy inwestorzy rozważają duże projekty, pewność ma znaczenie – podkreślił Champagne.

Przedstawiciele biznesu twierdzą również, iż poprawia się kooperacja między Ottawą, prowincjami i sektorem prywatnym.

Mark Selby, dyrektor generalny Canada Nickel Company, jako przykład podaje projekt kopalni niklu Crawford w Ontario. Według niego zmiany w procedurach pozwoliły firmie zdobyć najważniejsze federalne pozwolenia w czasie o połowę krótszym, niż byłoby to możliwe wcześniej.

Projekt Crawford znalazł się w przygotowanym na szczyt 66-stronicowym katalogu ponad 160 przedsięwzięć poszukujących kapitału. Jedenaście określono jako gotowe do realizacji, a około dwóch tuzinów znajduje się na zaawansowanym etapie przygotowań.

Selby poszukuje około 2 mld dolarów na realizację swojej inwestycji, ale nie oczekuje, iż wróci ze szczytu z czekiem w kieszeni. Jak tłumaczy, w przypadku projektów górniczych takie spotkanie ma przede wszystkim otworzyć drzwi do dalszych rozmów.

Podobnie ocenia wydarzenie premier Nowego Brunszwiku Susan Holt, która porównała spotkania inwestorów do „pierwszej randki”. Najpierw obie strony muszą się poznać i przekonać, czy do siebie pasują. Dopiero później mogą pojawić się konkretne umowy.

Były ambasador Kanady w USA Frank McKenna uważa, iż światowa niepewność może paradoksalnie działać na korzyść kraju. Kanada oferuje inwestorom stabilne instytucje i rozwinięty system prawny, podczas gdy napięcia gospodarcze i polityczne dotykają w tej chwili wiele państw.

Minister przemysłu Mélanie Joly studzi jednak oczekiwania dotyczące natychmiastowych rezultatów. Jej zdaniem pierwszym efektem szczytu mogą być umowy i protokoły ustaleń zapowiadające przyszłe inwestycje. Pełne rezultaty będzie można ocenić dopiero za trzy, sześć, a choćby dwanaście miesięcy.

To ważne, ponieważ organizatorzy nie przedstawiają szczytu jako miejsca, w którym w ciągu dwóch dni zostanie rozdysponowany bilion dolarów. Ma on przede wszystkim przekonać największych światowych inwestorów, iż Kanada posiada projekty warte finansowania i – co równie istotne – potrafi je sprawnie przeprowadzić od planu do realizacji.

Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy za zainteresowaniem i optymizmem pójdą rzeczywiste miliardy.

Idź do oryginalnego materiału