Zarzucają rządowi kanadyjskiemu, iż zwykła rodzina płaci za
żywność choćby o 1000 dolarów więcej w ciągu roku. Buntują się przeciwko zielonej polityce w rolnictwie, podatkom w cenie paliwa samochodowego i ograniczaniu plastikowych opakowań. Ich lider mówi: "Starzy biali Kanadyjczycy to my!". To na nich liczy Donald Trump, sugerując dążenie do przyłączenia kanadyjskiej prowincji Alberta do USA.