" Kampania bombowa w poszukiwaniu strategii: Pentagon proponuje Trumpowi dwutygodniowy plan "Idź na większą skalę" w Iranie"

grazynarebeca.blogspot.com 1 godzina temu

autor: Tyler Durden

Piątek, 31 lipca 2026 - 05:00

"To jest kampania bombardowań poszukująca strategii" powiedział niedawno Joe Kent, były urzędnik ds. zwalczania terroryzmu administracji Trumpa, który zrezygnował w proteście przeciwko rozpoczęciu wojny w Iranie, w poście na X.

"Wybieramy eskalację, gdy deeskalacja pozostaje opcją, zagłębiając się w szerszą wojnę, której nie mamy możliwości ani chęci utrzymać," wyjaśnił, dodając: "Nie ma tu rozwiązania militarnego, które doprowadzi do zwycięstwa. Więcej bombardowań nie przekona Iranu do otwarcia SOH ani do zaoferowania nam umowy, której pragniemy, tylko wzmocni ich pozycję."

Zdjęcie armii USA

W rzeczywistości w tym tygodniu konflikt wszedł w szósty miesiąc od rozpoczęcia Operacji Epicka Furia 28 lutego. Prezydent Trump i urzędnicy administracyjni obiecywali szybką, ograniczoną kampanię. Trump wydawał się też naprawdę wierzyć, iż można nastąpić szybka, i wychodząca zmiana reżimu oparta na modelu wenezuelskim i niedawnym obaleniu Maduro.

Jednak Pentagon, a najwyraźniej także niektórzy doradcy w Białym Domu, wciąż mają nadzieję, iż USA wyjdą z tego przez bombardowanie, w tym momencie Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta, a żegluga na Morzu Czerwonym również jest pod presją ze strony Huti.

The Wall Street Journal niedawno ujawnił, iż kierownictwo Pentagonu przedstawia "dwutygodniowy plan" eskalowanej kampanii bombardowań w całym Iranie:

Na pokładzie samolotu [Air Force One] w niespodziewanym spotkaniu znalazł się także admirał Brad Cooper, szef Dowództwa Centralnego USA, który cicho kierował wojną ze swojej kwatery głównej w Tampie na Florydzie i przybył osobno na uroczystą ceremonię.

Oficer marynarki często był przyćmiony przez Caine'a i Hegsetha, którzy regularnie informują Trumpa w Gabinecie Owalnym i znacznie bardziej angażują się w dyskusje w Białym Domu na temat wojny. Jednak to Cooper przygotował opcję na surową kampanię powietrzną przeciwko Iranowi, która może potrwać choćby do dwóch tygodni, jak twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą.

Teraz, gdy Trump podejmuje się kontrataku po zaskakującym ataku rakietowym Iranu we wtorek, prezydent zdecyduje, jak daleko się posunąć. Może zatwierdzić opcję Coopera na 10 do 14 dni intensywnych nalotów mających na celu sparaliżowanie irańskiej zdolności rakietowej, mimo ostrzeżeń, iż USA mają mało amunicji do obrony powietrznej. Albo mógł wybrać bardziej ograniczony atak wojskowy, licząc na dyplomację.

Należy jednak przypomnieć, iż już w marcu i kwietniu amerykańscy urzędnicy mówili amerykańskiej opinii publicznej podobne rzeczy o "tylko jeszcze dwóch tygodniach" itd. A jednak jesteśmy tutaj, ponad 150 dni po rozpoczęciu pracy.

Szef Pentagonu, Pete Hegseth, od początku zapewnia, iż to nie jest "bagno" – a jednak konflikt wydaje się już zakorzeniony, a być może choćby trwały – który może przekroczyć wybory środka kadencji.

A teraz rozwiązaniem jest po prostu pójście na większą skalę?...

Jeśli USA chcą, by działania militarne były skuteczne, Cooper utrzymywał, że muszą zintensyfikować ataki powietrzne, znacząco łagodząc zagrożenie rakietowe ze strony Iranu, by spróbować przełamać impas. To podejście "iść na wiele", które jest jedną z wielu opcji, które opracował, zmniejszyłoby potrzebę stosowania amunicji obronnej przez USA, ponieważ Iran miałby mniejsze możliwości ataku, jak twierdzi.

W tym nieodłącznym od wcześniejszych twierdzeń Białego Domu jest jasne przyznanie, iż zdolności rakietowe Iranu nie zostały jeszcze poważnie osłabione, choćby gdy wojna zbliża się do pełnego półrocznego okresu.

WSJ donosi, iż szef CENTCOM Brad Cooper naciska na Trumpa o dwutygodniową eskalację w sprawie Iranu

. Wyjaśniam, jak Cooper był potajemnie doradzany przez Marka Dubowitza, izraelskiego lobbystę, którego FDD pomogło zaprojektować katastrofalną wojnę z Iranem, a którego prognozy zostały wszystkie zdyskredytowane https://t.co/vnyBPxgSEx

— Max Blumenthal (@MaxBlumenthal) 30 lipca 2026

Nawet nieżyjący już Colin Powell ostrzegał przed głupotą myślenia w kategoriach "następna eskalacja załatwi sprawę"... Waszyngton utknął w kolejnej wojnie na Bliskim Wschodzie z wyboru, a Biały Dom wreszcie zaczyna do niej docierać:

"Nigdy nie wysyłaj sił do wykonania zadania, jeżeli nie jesteś gotów dać mu wsparcia, by odniosła sukces... Stopniowe działanie, robienie trochę, obserwowanie, co się wydarzy, a potem robienie trochę więcej, to przepis na katastrofę."

— Generał Colin Powell



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo: https://www.zerohedge.com/

Idź do oryginalnego materiału