Kamilianin po trzęsieniu ziemi w Indonezji

3 godzin temu

Minęło zaledwie pięć dni od gwałtownego trzęsienia ziemi, które nawiedziło indonezyjską wyspę Flores rankiem w sobotę 15 sierpnia, o magnitudzie 7,7. Kościół katolicki na czele z diecezją Maumere zmobilizowały się, aby zebrać informacje o szkodach i skoordynować pomoc w najbardziej poszkodowanych społecznościach.

„Do najpilniejszych potrzeb należą woda pitna, żywność, koce, namioty, leki i opieka zdrowotna. Parafie stały się miejscami gościnności i nadziei. Chociaż kilka kościołów ucierpiało, parafie stały się ośrodkami gościnności, solidarności i wsparcia, zwłaszcza dla rodzin, które straciły domy lub nie mogą do nich wrócić” – informuje o. Luigi Galvani, który przebywał na Flores w dniu trzęsienia ziemi.

„Ziemia przez cały czas się trzęsie: odnotowano ponad 1500 wstrząsów wtórnych, a ludność wciąż żyje w strachu przed powrotem do swoich domów. Wstępne dane o ofiarach, podane przez adekwatne władze, mówią o co najmniej 68 ofiarach śmiertelnych, ponad 200 rannych i ponad 4500 uszkodzonych domach, a około 19 tys. osób zostało przesiedlonych w różnych częściach wyspy” – relacjonuje misjonarz kamiliański.

Potwierdza, iż działania pomocowe jego zakonu są skierowane „przede wszystkim do najbardziej potrzebujących rodzin, osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, które w sytuacjach kryzysowych są zawsze najbardziej narażone na zapomnienie”. „W obliczu strachu chcemy, aby mieszkańcy Flores poczuli, iż nie są sami” – wyjaśnia o. Galvani.

APW, KAI

Idź do oryginalnego materiału