Kaczyński zarzuca kłamstwo po zamachu w Krakowie. Rzeczniczka MSWiA odpowiada. Padły konkretne liczby

23 minut temu

Jarosław Kaczyński ostro skrytykował działania władz po tragicznym zamachu w Krakowie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zarzucił ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu przekazywanie nieprawdziwych informacji i zakwestionował sposób zabezpieczenia Rynku Głównego. Na jego słowa odpowiedziała Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wskazała, ile czasu zajęła pierwsza interwencja policjantów i jak wiele załóg skierowano do akcji.

Jarosław Kaczyński. Zdjęcie poglądowe. Fot. Jarosław Kaczyński/X

Panie @OficjalnyJK,

jeśli informacje o tragedii w Krakowie czerpie Pan z @RepublikaTV zamiast z komunikatów @PolskaPolicja i służb, to nic dziwnego, iż opowiada Pan takie bzdury.

Pierwszy patrol interweniował trzy minuty po zgłoszeniu, do akcji skierowano 30 załóg. Może następnym razem, zanim zacznie Pan pouczać innych o kłamstwach, warto najpierw sprawdzić fakty?

Telewizor z kłamliwą stacją to jednak nie jest najlepsze źródło informacji.

— Karolina Gałecka (@K_Galecka) November 8, 2026

Kaczyński zabrał głos po tragedii w Krakowie. Mocne zarzuty wobec ministra

W niedzielę 8 listopada o godzinie 22:17 Jarosław Kaczyński opublikował w serwisie X obszerny wpis dotyczący sobotniego zamachu w Krakowie.

Prezes PiS odniósł się do informacji przekazywanych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz działań służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców.

Kaczyński zakwestionował wypowiedź ministra dotyczącą domniemanych fascynacji ideologicznych sprawcy. Jego zdaniem Kierwiński zbyt wcześnie przekazał opinii publicznej informację o zainteresowaniu zamachowca ideologiami prawicowymi.

Prezes PiS nazwał tę informację „ordynarnym kłamstwem”.

To zarzut sformułowany przez polityka, a nie niezależnie potwierdzone ustalenie. Rozstrzygnięcie sporu wymaga porównania wypowiedzi ministra z materiałem zgromadzonym przez śledczych.

„Co się działo z policją?”. Kaczyński domaga się odpowiedzi

W dalszej części wpisu Jarosław Kaczyński postawił pytania dotyczące zabezpieczenia Rynku Głównego w Krakowie.

Przypomniał, iż w Polsce obowiązuje stopień alarmowy BRAVO, i wyraził wątpliwości, czy liczba funkcjonariuszy obecnych w centrum miasta była wystarczająca.

Polityk powołał się na relację Tomasza Sakiewicza oraz obrazy pokazywane przez Telewizję Republika.

Według Kaczyńskiego materiały te mogły wskazywać na niewystarczającą obecność policjantów w miejscu tragedii.

Prezes PiS zapowiedział, iż będzie domagał się odpowiedzi na pytanie, czy Kraków został odpowiednio zabezpieczony przed atakiem.

Rzeczniczka MSWiA odpowiada Kaczyńskiemu. „Pierwszy patrol interweniował trzy minuty po zgłoszeniu”

Na zarzuty prezesa PiS zareagowała Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W swoim wpisie zwróciła się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego, krytykując korzystanie z relacji Telewizji Republika zamiast oficjalnych komunikatów policji i służb.

Następnie przedstawiła konkretne dane dotyczące policyjnej interwencji.

Według rzeczniczki MSWiA pierwszy patrol interweniował trzy minuty po zgłoszeniu, a do działań skierowano 30 załóg policyjnych.

Gałecka zaapelowała również do prezesa PiS o sprawdzanie faktów przed formułowaniem publicznych zarzutów.

Policja podawała jeszcze dokładniejszy czas. Pierwsze działania po 23 sekundach

Wcześniejsze informacje małopolskiej policji wskazywały, iż pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po otrzymaniu zgłoszenia.

Nie oznacza to jednak, iż w tym czasie funkcjonariusze dotarli bezpośrednio do napastnika.

Według przedstawionej chronologii pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 15:00:15, natomiast w trzeciej minucie od zgłoszenia doszło do wymiany ognia.

To ważne rozróżnienie. Czas rozpoczęcia działań, dotarcia do miejsca zagrożenia i bezpośredniego starcia z napastnikiem nie musi być taki sam.

Do akcji skierowano 30 załóg. Czy Kraków był odpowiednio zabezpieczony?

Informacja o skierowaniu 30 załóg policyjnych nie oznacza, iż wszystkie znajdowały się na Rynku Głównym w chwili rozpoczęcia zamachu.

Liczba ta odnosi się do sił skierowanych do działań w związku ze zdarzeniem.

Pytania postawione przez Jarosława Kaczyńskiego dotyczą natomiast przede wszystkim zabezpieczenia centrum miasta przed rozpoczęciem ataku.

Do pełnej oceny potrzebne byłyby informacje o rozmieszczeniu patroli, ich wyposażeniu, czasie dotarcia poszczególnych jednostek oraz obowiązujących procedurach bezpieczeństwa.

Sama chronologia pierwszej interwencji nie rozstrzyga wszystkich tych kwestii.

Kaczyński podziękował rannym policjantom. „Dali przykład prawdziwej służby”

Mimo ostrej krytyki władz Jarosław Kaczyński podkreślił odwagę funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu uzbrojonego napastnika.

Podziękował młodym policjantom, którzy ruszyli w pościg i ryzykowali własnym życiem, próbując powstrzymać sprawcę.

Prezes PiS zaapelował także o modlitwę za rannych funkcjonariuszy i życzył im szybkiego powrotu do zdrowia.

Spór po tragedii w Krakowie. Pozostają pytania o bezpieczeństwo

Wymiana zdań między Jarosławem Kaczyńskim a rzeczniczką MSWiA pokazuje, iż po zamachu pojawiły się pytania dotyczące nie tylko samego sprawcy, ale również organizacji zabezpieczenia centrum Krakowa.

Z jednej strony prezes PiS domaga się wyjaśnień dotyczących liczby funkcjonariuszy obecnych na Rynku Głównym przed atakiem. Z drugiej strony rzeczniczka MSWiA wskazuje na szybkie podjęcie interwencji oraz skierowanie do działań znacznych sił policyjnych.

Idź do oryginalnego materiału