Kaczyński wreszcie powiedział to głośno. Dlatego skreślił Morawieckiego

1 godzina temu
Zanim ogłoszono, iż kandydatem PiS na premiera zostanie Przemysław Czarnek, wielu Polaków typowało byłego szefa rządu – Mateusza Morawieckiego. Choć korzystnie wypadał w sondażach zaufania, to Jarosław Kaczyński nie dał mu tego wyróżnienia. Dlaczego? Prezes PiS w nowym wywiadzie ujawnił powód.


Kandydata PiS na premiera ogłoszono w sobotę, 7 marca. Został nim Przemysław Czarnek, który chwilę później, podczas tej samej konwencji partii w Krakowie deklarował, iż "w tym pociągu szybkich prędkości, który będzie jechał po zwycięstwo Polski, w pierwszych rzędach będą siedzieć premier Beata Szydło i premier Mateusz Morawiecki". Ale decyzja Jarosława Kaczyńskiego co niektórych zwyczajnie zdziwiła, a do teraz nieznane były jej powody.

Morawiecki w PiS wygrywał w sondażach zaufania. Ale to nie wystarczyło


Przenieśmy się w czasie: jeszcze w styczniu w naTemat pisaliśmy, iż liderem rankingu zaufania do polityków IBRiS na zlecenie Onetu jest Karol Nawrocki, ale w PiS pierwsze miejsce (34,7 proc. zaufania) ma Mateusz Morawiecki. Za nim meldował się Jarosław Kaczyński z 27,6 proc. głosów. Jednak choćby fakt, iż wśród członków partii górował w sondażach nie sprawił, iż prezes wskazał Morawieckiego jako kandydata na premiera.

Przed ogłoszeniem nazwiska wybranego polityka nieoficjalnie mówiło się, jakoby Morawiecki szykował się do odejścia z PiS. W tle były też doniesienia o bratobójczej walce w partii Kaczyńskiego (te akurat potwierdził Ryszard Czarnecki w obszernym wywiadzie dla Katarzyny Zuchowicz, naszej dziennikarki). Ostatecznie jednak pierwsza plotka okazała się nieprawdziwa, a za to pojawiły się pogłoski, iż były premier "buduje swoją pozycję na przyszłość" i ma plan na przyszłość w PiS.


Już wtedy, w drugiej połowie lutego, politycy nieoficjalnie donosili, iż Mateusz Morawiecki nie zostanie wyróżniony przez prezesa.

A dziś? Morawiecki pod koniec marca dalej prowadzi wśród polityków opozycji, jeżeli chodzi o zaufanie, tym razem z wynikiem 34,1 proc. Do czołówki wrócił Przemysław Czarnek, ale jego wynik to 27,7 proc. zaufania (tyle samo ma Jarosław Kaczyński).

Kaczyński nie wybrał Morawieckiego na kandydata na premiera. Ujawnił powody


Jarosław Kaczyński gościł w programie "Magazyn Anity Gargas". Prezes PiS w nowej rozmowie ujawnił, dlaczego Mateusz Morawiecki nie został kandydatem na premiera.

– W tle był premier Morawiecki, którego dążenie do powrotu na to stanowisko (premiera – red.) jest zupełnie naturalne i jego zasługi niepodważalne, no ale my mamy główny zasób elektoratu na prawo, tam nie jest popularny, tak to można powiedzieć. Czy dlatego iż zrobił coś złego? Jak każdy, popełnił jakieś błędy, ale generalnie rzecz biorąc, zrobił więcej dobrego niż złego – stwierdził.

Jako problem byłego szefa rządu Kaczyński wskazał "wściekłą propagandę".

– Ale ta bardzo niesprawiedliwa i często wręcz wściekła propaganda przeciwko niemu kierowana, zarówno ze strony lewej, jak i prawej, doprowadziła do tego, iż on szczególnie dla prawej strony jest zupełnie nie do przyjęcia i stąd ta kandydatura tak naprawdę była kandydaturą nierealną, choć rozumiem jego, można powiedzieć, tak mi się wydaje, może go krzywdzę, może jest tak twardy, iż nie przeżywa tego rodzaju stanów rozgoryczenia – opowiadał.

W tej samej rozmowie Kaczyński przyznał także, iż prezydent ma mocną pozycję, ale PiS "zaczyna spadać", wskutek czego zaczyna następować proces "pożerania" elektoratu przez Konfederację.

– Postanowiliśmy temu zapobiec, ta prosta metoda okazała się niemożliwa. Przyjęliśmy inną i wydaje się, iż działa – podsumował w programie "Magazyn Anity Gargas".

Idź do oryginalnego materiału