Jarosław Kaczyński wykluczył współpracę z dwoma kluczowymi frakcjami Konfederacji przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Prezes PiS skrytykował Nową Nadzieję Sławomira Mentzena i Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna jako nieodpowiednich partnerów koalicyjnych. Jego wypowiedzi pokazują głębokie podziały w prawicowym "obozie patriotycznym".
Kaczyński zaatakował program Nowej Nadziei podczas poniedziałkowego spotkania z mieszkańcami Węgrowa na Mazowszu. Postulaty ugrupowania Mentzena określił jako «darwinizm społeczny, skrajny liberalizm, który w ogóle nie liczy się z interesem zwykłych ludzi». Dodał, iż «nie bardzo widzi możliwość współpracy» z tą formacją.
Jeszcze ostrzej prezes PiS wypowiedział się o Grzegorzu Braunie i jego Konfederacji Korony Polskiej. Podczas piątkowego briefingu w Sejmie stwierdził, iż eurodeputowany «dalece przekroczył granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej». Kaczyński wyraził nadzieję, iż ugrupowanie Brauna «nie znajdzie się w parlamencie».
Broń i NATO jako linia podziału
Konfederację Korony Polskiej Kaczyński nazwał «szlabanem» dla współpracy ze względu na jej stanowisko wobec zachodnich sojuszy i bezpieczeństwa narodowego. Podczas spotkania w Węgrowie podkreślił, iż między PiS a ugrupowaniem Brauna «jest przepaść». Głosowanie na europosła określił jako «całkowicie nieefektywne».
Prezes PiS kategorycznie wykluczył udział zwolenników Brauna w przyszłym rządzie. Zaznaczył, iż «nowy rząd nie może być rządem z udziałem czy poparciem zwolenników pana Brauna».
Bosak jedynym akceptowalnym partnerem
Jedyną frakcją Konfederacji, z którą PiS widzi możliwość współpracy, jest Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka. Kaczyński opisał lidera tej formacji jako «młodego, dobrze bardzo zapowiadającego się polityka».
Prezes PiS zdefiniował "obóz patriotyczny" jako obejmujący PiS oraz trzy konfederacje: Ruch Narodowy, Nową Nadzieję i Konfederację Korony Polskiej. Przyznał jednak, iż obóz ten nie jest zjednoczony i podlega manipulacjom. Podczas wystąpienia w Węgrowie powiedział, iż zjednoczony obóz patriotyczny «powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory i to bez specjalnego trudu».
Turbulentna historia rozmów koalicyjnych
W połowie 2025 roku źródła związane z PiS informowały, iż partia szuka Konfederacji jako partnera koalicyjnego. Konfederacja określiła wówczas propozycję PiS jako «niepoważną propozycję» i «grę obliczoną na pozyskanie elektoratu ugrupowania».
Od połowy 2025 roku politycy obu ugrupowań regularnie krytykowali się w mediach. Pod koniec grudnia 2025 roku posłowie PiS i Konfederacji dyskutowali o Karolu Nawrockim jako patronie prawicowego paktu senackiego i ewentualnej koalicji powyborczej.
Posłowie Konfederacji, nie wykluczając współpracy z Konfederacją Korony Polskiej, stwierdzili pod koniec grudnia 2025 roku, iż wznowienie wspólnego działania w ramach jednego ugrupowania politycznego jest «wykluczone».
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

2 godzin temu










