Kaczyński nie mógł mu darować sprawy Wałęsy, teraz z prezydentem broni Święczkowskiego. "Boi się o siebie" [KULISY]

1 godzina temu
Zdjęcie: Zbigniew Kapiński podczas konferencji prasowej w holu głównym Sądu Najwyższego w Warszawie, 26 maja 2026 r.


— Zdał egzamin. Wiele osób na prawicy jest pozytywnie zaskoczonych. Mamy się na niego powoływać i go cytować — słyszymy w PiS o I prezesie Sądu Najwyższego. A jeszcze nie tak dawno temu w tym samym środowisku sugerowano, iż sędzia Zbigniew Kapiński jest mięczakiem i wyzywano go od obrońców Lecha Wałęsy.
Idź do oryginalnego materiału