Kaczyński: Kto głosuje na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, na Putina

bejsment.com 1 godzina temu

– O jakichkolwiek porozumieniach z Braunem nie może być mowy. Ten, kto głosuje na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, na Putina – mówił Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej. Prezes PiS przekonywał, iż taki układ oznaczałby „skrajne nieszczęście”. Odniósł się również do możliwego porozumienia z Konfederacją.

W trakcie wizyty w Skarżysku-Kamiennej Jarosław Kaczyński podkreślał, iż zwycięstwo prawicy w nadchodzących wyborach parlamentarnych jest realne, a badania opinii publicznej wskazują na jej przewagę.
– Problem polega na tym, iż dziś ta prawica nie jest zjednoczona, tak jak jeszcze niedawno, gdy funkcjonowała w ramach jednej lub dwóch partii. Jedna z nich, czyli my, była dużym ugrupowaniem, a ta druga – Konfederacja – miała wówczas marginalne znaczenie – wyjaśniał lider PiS, zaznaczając, iż najważniejsze jest wykorzystanie istniejącego „potencjału” i poszerzanie elektoratu.
– Trzeba to powiedzieć wprost. Być może część z państwa będzie zaskoczona, ale taki jest mój obowiązek jako Polaka i jako polityka. Nie ma żadnej możliwości sojuszu z Braunem. Kto chce z nim współpracować albo na niego głosuje, w gruncie rzeczy opowiada się po stronie Tuska i Putina – mówił, zwracając się bezpośrednio do zgromadzonych.

W kolejnych wypowiedziach Kaczyński zaznaczał, iż osoby „zafascynowane Braunem” znajdują się także „na tej sali”. Oceniał przy tym, iż poglądy prezentowane przez lidera Konfederacji Korony Polskiej „kompromitują Polskę na arenie międzynarodowej” oraz „uniemożliwiają współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i zagrażają naszemu bezpieczeństwu”.
– To jest ślepa uliczka, prowadząca do nieszczęścia. Do nieszczęścia skrajnego – podkreślał.

W dalszej części spotkania prezes PiS odniósł się również do ewentualnej współpracy z Konfederacją.
– Z tą drugą Konfederacją, inną niż ta Brauna, można rozmawiać. Choć jest tam Mentzen, który promuje darwinizm społeczny, zakładający na przykład płatną edukację i odpłatną służbę zdrowia – stwierdził.
Jarosław Kaczyński ocenił, iż realizacja tej części programu Sławomira Mentzena sprawiłaby, iż „Polska by się rozpadła”, a „społeczeństwo nigdy by się na to nie zgodziło”.
– W praktyce pozostaje więc Bosak i jego środowisko narodowe. W wielu kwestiach mamy różnice zdań, ale w każdym sojuszu partnerzy się różnią – podsumował polityk PiS.

Idź do oryginalnego materiału