Nie ma takiej konieczności, aby patrzeć na to co się dzieje w PiS od początku utraty władzy, nie trzeba choćby analizować ostatniego półrocza, czy kwartału, do wyciągnięcia adekwatnych wniosków w zupełności wystarczy ostatni miesiąc. Wyznaczony okres też warto odgraniczyć do kilku wydarzeń, żeby niepotrzebnie nie zaprzątać sobie głowy „oczywistymi oczywistościami”. Motywem przewodnim wszystkich decyzji kierownictwa PiS, czytaj prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które stały się przedmiotem kpin politycznej konkurencji, mediów i komentarzy na portalach społecznościowych, jest kompletny brak logiki.
Zarzut ten ma pełne uzasadnienie, ale tylko wtedy, gdy się przyjmie jedno kryterium oceny, to najbardziej naturalne dla uprawiania polityki. Każda partia powinna dążyć do przejęcia władzy, bo taka jest istota i sens uprawiania polityki. PiS osiągnął ten cel kilkukrotnie, a w 2019 roku odniósł spektakularny sukces, jakim niewątpliwie było ponad 43 proc. poparcie w wyborach parlamentarnych. Sukces nie wziął się znikąd, w tamtym czasie partia Jarosława Kaczyńskiego była na fali i pod pełną kontrolą niekwestionowanego lidera, ale po 2023 roku nastał niekończący się kryzys, połączony z utratą autorytetu. PiS zajmuje się wyłącznie sobą, a prezes nie jest w stanie zapanować nad frakcjami rozpętującymi kolejne konflikty. Z tej przyczyny decyzje podejmowane przez Jarosława Kaczyńskiego są powszechnie krytykowane, jako chaotyczne i alogiczne.
Doskonale ten chaos i alogiczność ilustrują wydarzenia ostatniego miesiąca. Sprawa Łukasza Mejzy to komedia pomyłek, najpierw Jarosław Kaczyński bronił skompromitowanego posła, potem go wyrzucił z klubu PiS, by paru dniach nie wykluczyć jego powrotu na listy wyborcze. Jeszcze gorzej to wygląda w przypadku ustawy o kryptowalutach. Pierwotnie PiS broniło weta prezydenta Karola Nawrockiego i tym samym popierało liberalne podejście do handlu kryptowalutami. Przy drugim głosowaniu w Sejmie na odrzuceniem prezydenckiego weta, wyłamał się Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i jeszcze 15 innych posłów PiS. Ostatecznie PiS zgłosiło własny projekt ustawy zakazującej handlu walutami w Polsce. Czy można podać jeszcze bardziej dobitne przykłady chaotycznych działań? Jak najbardziej!
Gdy Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie stowarzyszenia „Rozwój Plus”, kierownictwo PiS oświadczyło, iż ta inicjatywa jest sprzeczna ze statusem partii i wszyscy w nią zaangażowani zostaną skreśleni z list wyborczych. Po spotkaniu i kolacji w domu Adama Bielana, prezes Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji z Mateuszem Morawieckim ogłosili porozumienie, ale zaraz po tym frakcje znów się na siebie rzuciły i zupełnie inaczej interpretowały warunki porozumienia. Jedni twierdzili, iż stowarzyszenie może działać w ramach Rady Ekspertów PiS, inni ogłaszali zawieszenie działalności „Rozwoju Plus” i na tym nie koniec. W międzyczasie miało powstać stowarzyszenie Przemysława Czarnka, ale to już chyba też jest nieaktualne. Od wczoraj media donoszą, iż na wyjazdowym posiedzeniu Jarosław Kaczyński miał kategorycznie zabronić tworzenia jakichkolwiek stowarzyszeń w ramach struktur PiS.
Kategoryczne stanowisko prezesa utrzymało się niecałą dobę, a zniósł je Mateusz Morawiecki, który dziś, razem ze swoimi współpracownikami, zorganizował konferencję i poinformował, iż właśnie zarejestrował stowarzyszenie „Rozwój Plus”. Gdzie w tym wszystkim szukać logiki i jakie kryterium logikę jest w stanie odnaleźć? Jest tylko jedno logiczne wyjaśnienie, Jarosław Kaczyński w ogóle nie myśli o Polsce i odebraniu władzy Donaldowi Tuskowi. Celem Kaczyńskiego jest utrzymanie władzy w PiS i to za wszelką cenę, co może sobie zapewnić tylko wówczas, gdy pozostaną przy nim wyłącznie fanatyczni zwolennicy wśród partyjnych działaczy i wyborców. Tacy zwolennicy przetrawią każdą irracjonalną decyzję swojego lidera i dadzą mu utrzymanie stanowiska. Ceną za to jest poparcie nie na abstrakcyjnym poziomie 40 proc., ale góra 20 proc. Nie ma to jednak dla Jarosława Kaczyńskiego żadnego znaczenia, bo dla niego utrzymanie władzy w PiS jest bezcenne.
Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

8 godzin temu









