Kaczawa w Legnicy się pieni, ale jest czysta. Odrowska nie odpuszcza

3 godzin temu
Według Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zaobserwowane na terenie Legnicy pienienie się Kaczawy to zjawisko naturalne. Na wniosek mieszkańców Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu zlecił przebadanie próbek pobranych z rzeki. Laboratorium nie wykryło niczego niepokojącego. Sprawę dalej monitoruje legnicka radna Katarzyna Odrowska, do której Legniczanie zgłosili przypadki reakcji skórnych i zapalenia spojówek u ludzi i zwierząt po kontakcie z wodą. Katarzyna Odrowska zajmuje się tematem od połowy września. Zaczęła od złożenia interpelacji do prezydenta w sprawie prawdopodobnego zanieczyszczenia Kaczawy. Przed tygodniem zwróciła sie też do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

Odpowiedź, jaką dostała od WIOŚ, nie tłumaczy, skąd bierze się zapalenie spojówek i zmiany skórne po kontakcie z Kaczawą. Podczas oględzin w terenie pracownik inspekcji potwierdził, iż rzeka się pieni. Żródła ewentualnego skażenia nie znalazł. Wskazał specjaliście z centralnego laboratorium badawczego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska trzy punkty poboru próbek wody - miejsca, gdzie piany było najwięcej i na które zwracali uwagę zaniepokojeni mieszkańcy Legnicy. WIOŚ podkreśla, iż pobrana do badań woda była bezbarwna, przezroczysta, bez zapachu i wyraźnej zawiesiny.

Wyniki z laboratorium nie ujawniły jakichkolwiek odstępstw od stanu typowego dla wody w Kaczawie. Co więcej, jeden z
Idź do oryginalnego materiału