Już oficjalnie: miasto kupi budynek dawnego Hortexu. Radni byli niemal jednomyślni, choć pojawiły się też zarzuty

1 godzina temu

Radni zdecydowali - Młodzieżowy Dom Kultury będzie miał nową, prawie trzykrotnie większą siedzibę.

Za nieco ponad 7 mln zł miasto kupi budynek, w którym kiedyś znajdował się słynny Hortex, a następnie miała powstać Galeria Tumska. Zmodernizowana kamienica liczy 2300 metrów kwadratowych.

20 osób głosowało "za", jedna się wstrzymała i jedna była "przeciw".

Milewski kontra Nowakowski. Prezydenci starli się podczas sesji. Padły choćby zarzuty o korupcję

Swój stanowczy sprzeciw wobec obecnych planów ratusza wyraził były prezydent Mirosław Milewski.

- Te transakcje, mówiąc kolokwialnie, pachną korupcją jak stąd do Krakowa. To, iż wykupujemy nieruchomości od osób prywatnych przeradza się już w tradycję. Zaczęliśmy od kamienicy na Starym Rynku, poprzez ustalanie działek do sprzedaży dla jednego adekwatnego nabywcy, rozdawanie pałacyków dla fundacji, która kilka dni wcześniej powstała, natomiast dziś chcemy wykupić dwa lokale w centrum z celem, który nie jest zapisany wprost w uchwale ani w jej uzasadnieniu, a jedynie uzupełniany na konferencjach prasowych lub komisjach rady miasta - mówił Milewski.

Po raz kolejny odniósł się również do kwestii ożywienia starówki. W ciągu ostatnich tygodni, za sprawą kilku propozycji - zarówno radnych, jak i mieszkańców - temat znów stał się gorący.

- Wykupowanie nieruchomości prywatnych i instalowanie tam Młodzieżowego Domu Kultury to nie jest pomysł na rozwój tej części miasta. Poprzez takie projekty życie gospodarcze i usługowe z całą pewnością nie rozkwitnie - zaznaczył.

Zdaniem radnego MDK można rozwijać, jednocześnie zarządzając zasobami miasta w sposób "bardziej profesjonalny". Uznał, iż "aż prosi się", aby zastosować koncepcję połączenia funkcji i wykorzystać ogromne przestrzenie, które powstaną przy budowie filharmonii. Podkreślił przy tym, iż zabrakło próby zainteresowania się innymi, korzystniejszymi ofertami budynków, które można by było przeznaczyć na ten cel.

Do słów swojego poprzednika odniósł się prezydent Andrzej Nowakowski.

- Niestety, po raz kolejny wypowiedź pana radnego Milewskiego nie ma kontaktu z rzeczywistością - jest tylko stekiem jakichś pomówień i obraźliwych określeń. A już skandalem, naprawdę, niedopuszczalnym jest mówienie o korupcji. jeżeli ma pan jakąkolwiek wiedzę na ten temat, to proszę poinformować odpowiednie organy, ale nie zgadzam się na wypowiadanie publicznie takich słów w kierunku urzędników - zaprotestował Nowakowski.

Dodał, iż aktywne zaangażowanie miasta w momencie, gdy prywatny właściciel nie ma pomysłu jak "tchnąć życie" w swoją inwestycję, jest jak najbardziej racjonalne.

- Możemy zyskać podwójnie - raz, rewitalizując przestrzeń, która nie jest dziś wizytówką miasta, a dwa wprowadzając nową rzeczywistość społeczno-kulturalną - argumentował.

Nie zabrakło przy tym pewnej dozy uszczypliwości.

- Mówienie o rozdawaniu pałacyków w ustach człowieka, który powinien jeszcze pamiętać ministra Czarnka, rzeczywiście jest zaskakujące. Ale rozumiem te doświadczenia, do których pan się odwołał. Również - niestety - i te, gdy mówił pan o remoncie Tumskiej dobijającym handel, który przeniósł się do galerii. Mało tego, ja znam choćby przedsiębiorców, którzy podejmując odważne decyzje o otwieraniu kawiarni, też nie robili tego na Tumskiej, a właśnie w galerii. I też się to nie najlepiej skończyło.

Oczywiście było to nawiązanie do zamkniętego już biznesu byłego prezydenta, kawiarni Novum Cafe w Galerii Wisła.

Dlaczego MDK potrzebuje zmiany?

Na ten temat szerzej wypowiedział się radny Mariusz Pogonowski.

Obecna siedziba pozostawia wiele do życzenia. Jest zbyt mała (a o poszerzeniu jej w obecnej lokalizacji nie ma mowy, gdyż prywatni właściciele części kamienicy nie zamierzają jej sprzedać) i przy okazji w nienajlepszym stanie technicznym.

- Te pomieszczenia nie są tylko malutkie, ale wręcz klaustrofobiczne. Dodatkowo nie da się zorganizować pokazów, występów, koncertów. Pomijamy też fakt starej infrastruktury, cieknącego dachu, sąsiadów - wymieniał radny.

Rozwój takiej instytucji jak Młodzieżowy Dom Kultury może również zaktywizować młodzież, która coraz częściej ma problemy z uzależnieniem od telefonu czy mediów społecznościowych.

- Uważam, iż pomysł jest niezwykły. Być może i drogi, ale wydajemy masę pieniędzy na sport i inną infrastrukturę, a kultura zawsze zostaje z tyłu. Tak samo jak uważam, iż pieniądze, które pan wydał na molo również nie były źle wydane. Ten pomysł też wtedy wydawał się absurdalny, a jednak działa - przychodzi tam masa ludzi. Moim zdaniem podobnie będzie z MDK-iem - podsumował Pogonowski, odpowiadając byłemu prezydentowi.

Młodzieżowy Dom Kultury najprawdopodobniej zmieni swoją siedzibę za 2-3 lata.

Idź do oryginalnego materiału