Jutro protest w sklepach Dino. Sklepy mogą stanąć na 2 godziny

16 godzin temu

W najbliższy weekend klienci jednej z największych sieci handlowych w Polsce mogą natrafić na utrudnienia. Pracownicy zapowiadają ogólnopolski protest, który ma być wyraźnym sygnałem narastającego napięcia. Dwugodzinna akcja może sparaliżować funkcjonowanie sklepów w wielu miejscach.

W sobotę, 25 kwietnia, w samo południe planowany jest strajk ostrzegawczy w marketach Dino Polska S.A. Związkowcy nie ukrywają, iż to dopiero pierwszy krok w sporze, który może się zaostrzyć.

Dwugodzinny protest w sklepach Dino

Zgodnie z zapowiedzią OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, akcja rozpocznie się o godzinie 12:00 i potrwa dwie godziny. W tym czasie pracownicy mają odejść od swoich stanowisk i wstrzymać wykonywanie obowiązków.

O godzinie 12:00 odkładamy wózki, skanery i listy kompletacyjne - wszystko. Prawo do strajku ma każdy pracownik zatrudniony w Dino Polska S.A. Wstrzymujemy pracę na 2 godziny - przekazali związkowcy w oficjalnym komunikacie.

To pierwszy tak wyraźny sygnał eskalacji sporu między pracownikami a zarządem spółki.

O co walczą pracownicy Dino?

Związkowcy wskazują, iż decyzja o proteście nie jest przypadkowa. Problemy, ich zdaniem, narastają od dłuższego czasu i dotyczą przede wszystkim wynagrodzeń oraz warunków pracy.

Wśród najważniejszych postulatów pojawiają się:

  • podwyżki wynagrodzeń o 900 zł,
  • zwiększenie zatrudnienia w sklepach,
  • utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Walczymy także o Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, który jest w Dino obowiązkowy - a którego w tej chwili nie ma. To naruszenie prawa. ZFŚS to realne wsparcie dla pracowników - również po przejściu na emeryturę - podkreślono w komunikacie.

To może być dopiero początek

Zapowiadany strajk ostrzegawczy może otworzyć drogę do kolejnych działań. Już 27 kwietnia w Warszawie ma odbyć się następna runda rozmów między stroną społeczną a zarządem spółki.

Poprzednie mediacje nie przyniosły porozumienia. jeżeli sytuacja się nie zmieni, możliwe jest przeprowadzenie referendum strajkowego, a w dalszej kolejności choćby strajk generalny.

Szybki rozwój i rosnące napięcia

Dino Polska S.A. to jedna z najszybciej rozwijających się sieci handlowych w kraju. Tylko w ostatnim kwartale ubiegłego roku firma otworzyła około 100 nowych sklepów, a w skali całego roku – 345.

Na koniec 2025 roku sieć liczyła już ponad 3 tysiące placówek w całej Polsce. Dynamiczny rozwój idzie jednak w parze z rosnącymi oczekiwaniami pracowników, co dziś znajduje odzwierciedlenie w zapowiadanym proteście.

Idź do oryginalnego materiału