Minister przemysłu Mélanie Joly uważa, iż Kanada powinna dążyć do wolnego handlu z innymi krajami, w tym z Chinami, w obliczu rosnącego protekcjonizmu ze strony USA.
Joly wygłosiła ten komentarz w Pekinie 15 stycznia po dniu spotkań w stolicy Chin, w trakcie których podpisano umowy dwustronne oraz odbyło się spotkanie premiera Marka Carneya z premierem Chin Li Qiangiem.
„Aby przeciwdziałać wzrostowi protekcjonizmu, a zwłaszcza wzrostu protekcjonizmu USA, Kanada musi być w stanie współpracować z różnymi krajami w zakresie podejścia do wolnego handlu” – powiedziała Joly. „Z pewnością z Europą, z pewnością z Azją, a także z Chinami, ponieważ jeżeli nie będziemy w stanie współpracować wielostronnie z wieloma krajami, będziemy jeszcze bardziej zależni od Stanów Zjednoczonych”.
Wizyta Carney’a w Chinach została uznana przez rząd Kanady za próbę „ponownego ukształtowania” stosunków z Pekinem po latach chłodnych stosunków.
Wizyta ma miejsce w momencie, gdy Ottawa stara się podwoić eksport poza USA i przyciągnąć nowe inwestycje, stawiając czoła cłom nałożonym przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Kanada dążyła do wolnego handlu i zacieśnienia relacji z Chinami za rządów premiera Justina Trudeau. Starania o zacieśnienie relacji ustały po tym, jak Kanada pod koniec 2018 roku zatrzymała dyrektora Huawei. Chiny zatrzymały wówczas dwóch Kanadyjczyków na ponad 1000 dni, najwyraźniej w ramach odwetu.
Joly powiedziała, iż firmy poszukują w tej chwili większej stabilności i niezawodności w obliczu „nieprzewidywalności” Stanów Zjednoczonych i dlatego wraz z innymi ministrami wzięła udział w rozmowach handlowych w Chinach z przedstawicielami branży. Miało to na celu zwiększenie chińskich inwestycji w Kanadzie i zwiększenie kanadyjskiego eksportu do Chin, dodała.
Joly powiązał sytuację w Stanach Zjednoczonych z niedawnymi wydarzeniami w Wenezueli i Iranie, zwracając uwagę na globalną nieprzewidywalność. „Od początku roku obserwujemy mnóstwo zakłóceń na całym świecie, może w Wenezueli, może w Iranie, może, oczywiście, wiele nieprzewidywalności na południe od naszej granicy” – powiedziała. „Jest wiele rzeczy, których nie możemy kontrolować, ale jest wiele rzeczy, które możemy kontrolować. Skupimy się na tym, co możemy kontrolować, a to, z kim robimy interesy, jest czymś, co możemy kontrolować”.










