Jeszcze nigdy USA nie dzieliło tak niewiele, by przejść od symbolu demokracji do cyfrowej autokracji, cyfrowego feudalizmu – czegoś na wzór chiński. A wszystko za sprawą dostępu do niewiarygodnych wręcz zbiorów danych i wiedzy o konsumentach, a więc obywatelach, którymi dysponują bigtechy i ich właściciele składający Trumpowi hołd.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Jesteśmy pod wiedzowładzą bigtechów
Powiązane
Kim Dzong Un pospiesza. Wizytacja w tajnym zakładzie
2 godzin temu
"Na razie". Ironiczne słowa Marco Rubio o Grenlandii
3 godzin temu
Chiny szukają nowego wroga? Zakazały wjazdu
4 godzin temu
Polecane
Policyjny pościg zakończony 5 zarzutami
1 godzina temu
Francja: kapitan tankowca Tagor w areszcie w Breście
1 godzina temu

1 rok temu












