Jeszcze nigdy USA nie dzieliło tak niewiele, by przejść od symbolu demokracji do cyfrowej autokracji, cyfrowego feudalizmu – czegoś na wzór chiński. A wszystko za sprawą dostępu do niewiarygodnych wręcz zbiorów danych i wiedzy o konsumentach, a więc obywatelach, którymi dysponują bigtechy i ich właściciele składający Trumpowi hołd.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Jesteśmy pod wiedzowładzą bigtechów
Powiązane
Już nie tylko Ukraina. Ujawniono plan Putina na 2026 rok
19 minut temu
Nagła awaria prądu w czterech krajach Azji. Co się stało?
1 godzina temu
Polecane
Zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Nowy ruch prokuratury
54 minut temu
Rząd Ontario otwiera Niagarę na nowe kasyna
55 minut temu
Pijany syn pobił 70-letnią matkę!
2 godzin temu

1 rok temu













