Po tym, jak Sławomir Mentzen uderzył w szefa Sztabu Generalnego WP gen. Wiesława Kukułę, w mediach społecznościowych na polityka spadła fala krytyki. Jego słowa potępili przedstawiciele różnych opcji, zarówno z obozu rządzącego, jak i opozycji, a także m.in. ppłk rez. Maciej Korowaj. Z kolei w obronie partyjnego kolegi stanął Stanisław Tyszka. "To nie tylko nasze prawo, ale obowiązek, by krytykować i kontrolować zarządzanie wojskiem" - wskazał.