Sondaże poniżej progu. "Jestem wkurzony"
Wiceminister Marek Krawczyk odniósł się do słów byłej posłanki Polski 2050 Joanny Muchy, która stwierdziła, iż działania Szymona Hołowni i Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz doprowadziły do spadku poparcia dla partii do poziomu "promili".
– Jeżeli chodzi o sondaże, to nie jest chyba aż tak źle. (…) Na pewno wyniki są bardzo niesatysfakcjonujące. W każdym razie poparcie jest poniżej 5 proc., które gwarantuje bycie w kolejnym Sejmie. (…) Jestem wkurzony, ponieważ uważam, iż środowisko Polski 2050 wniosło bardzo dużo nowych rzeczy, było bardzo ożywcze i ci ludzie, którzy dzisiaj pozostali w naszej formacji, są dalej wartościowymi politykami i jeszcze na pewno dużo zwojują. (…) Wierzę, iż Polska 2050 przetrwa – mówił.
Posłuchaj całej rozmowy:
Odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu
Marek Krawczyk na antenie RDC wyraził swoje rozczarowanie sposobem, w jaki Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz rozstała się z rządem.
– Przede wszystkim pozostaję w takim smutnym stanie niedoinformowania. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na naszym wewnętrznym, partyjnym forum nie wyjaśniła motywów swojej decyzji. Ta decyzja, "bomba", którą zrzuciła w zeszłym tygodniu, odchodząc z rządu bez żadnego komentarza, bez rozmowy o tym wewnątrz partii, jest moim zdaniem po prostu nie w porządku. Tak się nie robi. (…) Polityka to gra drużynowa i należy ze swoim obozem politycznym pewne rzeczy uzgadniać, choćby o ile ma się radykalne pomysły i chce się odejść (…). O tym, iż pani Pełczyńska-Nałęcz nie będzie już ministrem, dowiedziałem się z Twittera, jak większość Polaków – przyznał wiceminister.
Krawczyk zaznaczył jednocześnie, iż wysoko ceni dotychczasową pracę Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej – zwłaszcza w zakresie sprawnego zorganizowania i przeprowadzenia Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Katarzyna Pełczyńskiej-Nałęcz – dlaczego odeszła?
Dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz wywołała poważne napięcia w koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk zadeklarował, że wytypował już dwie kandydatki na jej miejsce. Obecny lider Polski 2050 Szymon Hołownia stwierdził jednak, iż nic o tych kandydaturach nie wie i zagroził, że jeżeli decyzja o nowym ministrze zapadnie bez jego udziału, ministrowie z ramienia Polski 2050 opuszczą rząd.
Jak w "Poranku RDC" przyznał wiceminister Krawczyk, Polska 2050 ma z premierem "konkretne ustalenia".
– W tej umowie koalicyjnej resort funduszy unijnych, do niedawna resort Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, przypadał Polsce 2050. Dla mnie jest absolutnie naturalne, iż to Polska 2050, oczywiście w porozumieniu z panem premierem, będzie wskazywać kolejną osobę na to stanowisko – podkreślił.
Rozmowa Tuska i Hołowni w tej sprawie ma odbyć się pod koniec tygodnia, po powrocie premiera do kraju (obecnie przebywa z wizytą w Wietnamie). Sytuację w partii dodatkowo zaogniła wypowiedź byłej posłanki ugrupowania, Joanny Muchy, która ostro skrytykowała liderów za doprowadzenie do drastycznego spadku poparcia społecznego.

1 godzina temu














