Jest zielone światło radnych dla 10 bloków pod Telegrafem

1 godzina temu
Zdjęcie: Jest zielone światło radnych dla 10 bloków pod Telegrafem


Niemal 470 mieszkań w 10 blokach powstanie na terenie dawnych zakładów przemysłowych przy ul. Hauke-Bosaka w Kielcach. Po trzech latach rozmów z deweloperem, miejscy radni wyrazili zgodę na lokalizację inwestycji.

Poza mieszkaniami, powstanie tam ok. 15 lokali handlowo-usługowych oraz ponad 700 miejsc postojowych, z czego większość w parkingach podziemnych, a tylko niecałe 60 na powierzchni. Według projektu, pomiędzy budynkami wybudowane zostaną alejki dla pieszych, place zabaw i zieleńce.

Pierwotnie deweloper planował budowę bloków liczących do 14 pięter. W toku negocjacji ich wysokość obniżono o połowę. Okoliczni mieszkańcy przekonywali, iż kompromisowym dla nich rozwiązaniem jest 5 kondygnacji, na co zgodzili się również inni inwestorzy. Dopuszczone siedem pięter, zdaniem Konrada Ścisłowicza, zaburzy oś widokową pomiędzy górą Telegraf i rezerwatem Wietrznia.

– To jest obszar ścisłej ochrony środowiska. Wietrznia jest wpisana do UNESCO. To, co teraz się stanie to jest skandal, bo zostanie zasłonięty widok zarówno z jednej, jak i z drugiej strony – tłumaczy.

Te same argumenty podnosił wiceprzewodniczący Rady Miasta Kielce Jarosław Machnicki. Radny Koalicji Obywatelskiej podkreślał również, iż decyzja rajców może stać się punktem odniesienia dla innych deweloperów, planujących swoje inwestycje w tej części stolicy regionu.

– Na dodatek jest to najwyższy punkt, więc te siedem kondygnacji będzie jeszcze wyższe w stosunku do pozostałych bloków. Widzę tu po prostu nierówność. Może za chwilę będziemy mieli tam całe osiedle siedmiokondygnacyjne, bo pozostali deweloperzy będą chcieli nawiązać do tej zgody – ostrzega radny.

W ramach porozumienia z miastem, deweloper zdecydował się sfinansować tzw. inwestycje towarzyszące w kwocie ponad 4 mln zł. To m.in. warta niemal 2,5 mln zł przebudowa ul. Jana Karskiego i remont części pomieszczeń w Szkole Podstawowej nr 8 za ponad 1 mln zł.

Radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Kisiel przekonywał, iż budowa bloków w tym miejscu niesie za sobą również inne korzyści, w tym modernizację obszarów poprzemysłowych.

– o ile już mamy decydować o miejscach realizacji inwestycji w tego typu projektach, to zdecydowanie lepszym pomysłem jest zagospodarowanie terenu, który w tym momencie jest zdegradowany, niezamieszkany, niż wciskać na siłę bloki w infrastrukturę już istniejącą – uważa.

Ostatecznie uchwałę poparło 11 radnych (Jarosław Karyś, Piotr Kisiel, Michał Płatek, Marcin Stępniewski i Arkadiusz Ślipikowski z PiS, Katarzyna Zapała z KO oraz niezrzeszeni: Dariusz Gacek, Maciej Jakubczyk, Monika Kowalczyk, Anna Mazur-Kałuża i Natalia Rajtar), 7 było przeciw (Elżbieta Hermanowska, Anna Jaworska-Dąbrowska, Dariusz Kozak i Wiesław Koza z PiS, a także Jarosław Machnicki, Michał Piasecki i Kamil Żurek z KO), zaś 2 wstrzymało się od głosu (Marcin Chłodnicki i Katarzyna Czech-Dominguez z KO).

Idź do oryginalnego materiału