Jeśli ktoś nie płaci za odpady, płacą za niego inni – ruszą kontrole

1 godzina temu
Zdjęcie: odpad


Rosnące koszty wywozu śmieci, coraz większa ilość odpadów komunalnych i obowiązki właścicieli nieruchomości sprawiają, iż samorządy zaostrzają kontrole. Urzędnicy sprawdzą przedsiębiorców, umowy na odbiór odpadów oraz dokumenty potwierdzające legalny wywóz śmieci.

Śmieci to jeden z tych problemów, który z roku na rok staje się coraz większym wyzwaniem dla samorządów. Choć większość z nas wyrzuca odpady do pojemnika i na tym kończy swoją rolę, dalsza droga każdego worka, kartonu czy butelki kosztuje coraz więcej. Odbiór, transport, sortowanie, recykling i zagospodarowanie odpadów wymagają rozbudowanej infrastruktury, nowoczesnych instalacji i stale rosnących nakładów finansowych. Tymczasem odpadów nie ubywa – wręcz przeciwnie.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, iż w Polsce systematycznie rośnie ilość odpadów komunalnych. W 2024 roku zebrano 14,16 mln ton odpadów komunalnych, podczas gdy rok wcześniej było to około 13,45 mln ton. Oznacza to wzrost o ponad 700 tysięcy ton w ciągu zaledwie jednego roku. Jeszcze dekadę temu ilość odpadów komunalnych była wyraźnie niższa i wynosiła niespełna 11 milionów ton. Zmieniający się styl życia, większa konsumpcja, rozwój handlu internetowego oraz ogromna liczba opakowań sprawiają, iż każdego roku produkujemy coraz więcej śmieci.

Statystyczny mieszkaniec Polski wytworzył w ubiegłym roku około 377 kilogramów odpadów komunalnych, a eksperci podkreślają, iż ten wskaźnik również systematycznie rośnie. Oznacza to, iż przeciętna czteroosobowa rodzina generuje już ponad półtorej tony odpadów rocznie. To pokazuje skalę wyzwania, z jakim muszą mierzyć się gminy odpowiedzialne za organizację systemu gospodarowania odpadami.

Jednocześnie warto pamiętać, iż system odbioru odpadów nie jest finansowany z budżetu państwa. Zgodnie z obowiązującymi przepisami powinien on bilansować się z opłat wnoszonych przez mieszkańców oraz właścicieli nieruchomości. Mówiąc prościej – pieniądze wpłacane przez korzystających z systemu mają pokrywać rzeczywiste koszty jego funkcjonowania.

I właśnie tutaj pojawia się problem. o ile część osób lub przedsiębiorców nie zawiera wymaganych umów na odbiór odpadów, unika opłat albo przekazuje śmieci w sposób niezgodny z prawem, system przez cały czas musi działać. Samochody odbierające odpady przez cały czas jeżdżą, instalacje przez cały czas pracują, a rachunki przez cały czas trzeba opłacić. Brakujących pieniędzy nie pokrywa jednak magiczny fundusz. W praktyce ciężar finansowania całego systemu rozkłada się na wszystkich pozostałych mieszkańców.

Innymi słowy – o ile ktoś próbuje zaoszczędzić na legalnym wywozie odpadów, za tę oszczędność płacą jego sąsiedzi. To właśnie dlatego samorządy coraz częściej decydują się na kontrole i weryfikację, czy wszyscy wywiązują się z ustawowych obowiązków.

Takie działania zapowiedział właśnie Świeradów-Zdrój.

Burmistrz Miasta Świeradów-Zdrój Edyta Wilczacka podpisała Zarządzenie dotyczące przeprowadzenia kontroli wykonywania obowiązków związanych z pozbywaniem się odpadów komunalnych z nieruchomości niezamieszkałych.

Kontrole będą prowadzone w latach 2026–2027 przez upoważnionych pracowników Urzędu Miasta.

Nie obejmą one właścicieli domów jednorodzinnych czy mieszkań objętych gminnym systemem odbioru odpadów. Dotyczą natomiast nieruchomości niezamieszkałych, czyli przede wszystkim przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na terenie Świeradowa-Zdroju.

Mowa między innymi o sklepach, pensjonatach, hotelach, restauracjach, lokalach gastronomicznych, punktach usługowych, gabinetach, warsztatach czy innych obiektach, w których powstają odpady komunalne związane z prowadzoną działalnością.

Zakres kontroli został szczegółowo określony w zarządzeniu burmistrza.

Przede wszystkim właściciel nieruchomości będzie musiał przedstawić aktualną umowę zawartą z przedsiębiorcą wpisanym do rejestru działalności regulowanej, posiadającym uprawnienia do odbierania odpadów komunalnych na terenie gminy.

To jednak dopiero pierwszy etap.

Sama umowa nie będzie wystarczającym dowodem. Kontrolujący sprawdzą również, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzysta z usługi odbioru odpadów. W tym celu konieczne będzie okazanie dokumentów potwierdzających wykonywanie umowy, przede wszystkim opłaconych faktur za odbiór odpadów.

W praktyce oznacza to, iż przedsiębiorca powinien nie tylko posiadać podpisaną umowę, ale także wykazać, iż regularnie przekazuje odpady uprawnionemu odbiorcy.

Kontrole nie są inicjatywą wymyśloną przez samorząd, ale wynikają wprost z obowiązujących przepisów.

Podstawę prawną stanowią między innymi art. 6 ust. 5a–5ab oraz art. 9u ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a także art. 379 i 380 Prawa ochrony środowiska.

Przepisy te przyznają gminom prawo kontrolowania wykonywania obowiązków przez właścicieli nieruchomości. Jednocześnie nakładają na właścicieli obowiązek współpracy z organem kontrolującym oraz okazania wymaganej dokumentacji.

W zarządzeniu burmistrza określono również wzory wszystkich dokumentów wykorzystywanych podczas kontroli. Są to między innymi upoważnienie dla kontrolujących, wezwanie do przedstawienia dokumentów oraz protokół z przeprowadzonej kontroli.

Choć samo słowo „kontrola” nie budzi zwykle pozytywnych skojarzeń, w tym przypadku jej celem jest przede wszystkim zapewnienie równego traktowania wszystkich uczestników systemu.

Przedsiębiorcy, którzy od lat terminowo podpisują umowy, opłacają faktury i przekazują odpady zgodnie z przepisami, mają prawo oczekiwać, iż ich konkurenci będą robić dokładnie to samo. Trudno mówić o uczciwej konkurencji, jeżeli ktoś obniża koszty działalności wyłącznie dlatego, iż ignoruje obowiązki wynikające z przepisów.

Równie istotny jest aspekt środowiskowy. Brak legalnego odbioru odpadów zwiększa ryzyko ich porzucania w lasach, przy drogach, na nieużytkach czy w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Każde takie zdarzenie oznacza później dodatkowe koszty usunięcia odpadów, które ponosi samorząd, a więc pośrednio wszyscy mieszkańcy.

Idź do oryginalnego materiału