Jerzy Szmit: "Prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk próbuje, ale nie wychodzi"

olsztyn.com.pl 1 miesiąc temu
Robert Szewczyk został prezydentem Olsztyna jak to się kiedyś mówiło: „z braku laku”. Grzymowicz, choć miał ochotę przez cały czas rządzić, został przekonany, aby nie startowa, pewnie obietnicą lżejszej i lepiej płatnej pracy. Małkowski wystartował jak zwykle. On będzie walczył w wyborach, dokąd zdoła podpisać zgodę na kandydowanie. Pełni rolę bezpiecznika olsztyńskiego układu: choćby gdyby wygrał, to wszystko zostałoby po staremu. Małkowski wie, iż gra o święty spokój, a siła jego nazwiska wystarczy, aby zebrać ponad dwadzieścia tysięcy głosów. Wobec tego choćby nie inwestował w kampanią wyborczą, bo przecież wiedział, iż nie on ma wygrać. Jego rola to dojść do drugiej tury wyborów i z honorem przegrać.
Idź do oryginalnego materiału