Jaroslaw Kaczyński zawiesił Niewiadomskich. Czy i kiedy usunie ich z partii?

1 tydzień temu

Finał politycznego dwugłosu w powiecie. Oficjalne decyzje prezesa partyjnej centrali trafiły do Łęcznej. W tle polityczny romans z Platformą Obywatelską, absolutorium i internetowa wojna na „trolle”.

To już oficjalne. Zgodnie z decyzjami z dnia 22 lipca 2026 roku, podpisanymi osobiście przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, radni powiatu łęczyńskiego — Krzysztof Niewiadomski oraz jego syn Karol Niewiadomski — zostali dyscyplinarnie zawieszeni w prawach członka partii. Wstrząs na lokalnej scenie politycznej to pokłosie otwartego rozłamu i stałej współpracy polityków ze stronnictwem Platformy Obywatelskiej.

Głosowali jak Platforma

Wniosek o zawieszenie i natychmiastowa decyzja Prezesa PiS stanowi bezpośrednie następstwo wydarzeń, do których doszło podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Łęczyńskiego. Prawdziwym testem lojalności okazało się głosowanie nad absolutorium dla starosty Łukasza Reszki (PiS) i zarządu powiatu.

Obydwaj radni — ojciec i syn — wprawili w osłupienie lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości, oddając głos przeciwko udzieleniu absolutorium staroście ze swojej własnej formacji. Co niezwykle wymowne, zagłosowali ramię w ramię z radnymi Platformy Obywatelskiej.

Absurd całej sytuacji polega na tym, ż Krzysztof Niewiadomski zagłosował… przeciwko absolutorium dla zarządu, w którym sam oficjalnie zasiada!

„Głosowanie przeciwko własnemu zarządowi przy jednoczesnym trzymaniu się stanowiska to polityczny ewenement. Stanowisko piastuje, ale własne decyzje krytykuje. Widocznie pieniądze nie śmierdzą.” – komentują Mieszkańcy

Mimo otwartej wolty politycznej i głosowania kropka w kropkę z opozycją, Krzysztof Niewiadomski do dziś nie zdecydował się na złożenie rezygnacji z pełnionej funkcji w zarządzie.

Otwarta sprawa u Rzecznika

Wielu lokalnych obserwatorów wyraża zdziwienie, iż Niewiadomscy nie zostali z miejsca usunięci z szeregów ugrupowania, a jedynie zawieszeni. Z oficjalnych dokumentów wynika jednoznacznie, iż zawieszenie obowiązuje na podstawie art. 7 ust. 2 Statutu PiS do czasu zakończenia postępowania przez Rzecznika Dyscyplinarnego PiS. Wszystko wskazuje więc na to, iż decyzja Prezesa to dopiero pierwszy krok, a ostatecznym werdyktem Rzecznika będzie definitywne wyrzucenie obu panów z partii.

Wojna w sieci i „farma trolli”

Równie ciekawie wygląda otoczka medialna wokół całego konfliktu. W mediach społecznościowych z dnia na dzień uaktywniła się sieć fikcyjnych kont i profili, które masowo zamieszczają komentarze solidaryzujące się z Niewiadomskimi.

Promowane są profile takie jak „Łęczyńska Prawda” czy fikcyjne tożsamości w stylu „Mirosława Mysz-ska”. W kuluarach powiatu nikt nie ma jednak wątpliwości — ścieżki powiązań tych kont prowadzą bezpośrednio do działaczy i sympatyków Platformy Obywatelskiej, na czele z Bartłomiejem Zwolakiewiczem oraz jego partnerem Kamilem Olechem.

Łęczna dorobiła się więc własnej, lokalnej odmiany prześmiewczych stron typu „Sok z Buraka”. Manipulacja opinią publiczną i udawane, „oddolne” wsparcie mieszkańców dla zawieszonych radnych mają stwarzać pozory bohaterstwa, podczas gdy w rzeczywistości są jedynie czystą grą polityczną opozycji. O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.

Idź do oryginalnego materiału