Prezes PiS przemawiał przed Pałacem Prezydenckim. Po raz kolejny stwierdził, iż katastrofa smoleńska była "zamachem". - To musi być oficjalnie stwierdzone przez polskie władze, parlament, polską dyplomację, która przekaże tę informację jako oficjalną innym państwom. Taki musi być ciągle nasz cel - podkreślił. Tłum skandował: "Antoni".