Jakie to żałosne! Groźny Andrzej Duda chciał dopiec ministrowi Żurkowi. „Za gruby jest”

9 godzin temu
Andrzej Duda próbował być groźny i uszczypliwy w wywiadzie dla Telewizji Republika. Wyszło po dudowemu, czyli żenująco. „Jest za gruby, nie zmieściłby się” – powiedział o ministrze Waldemarze Żurku w kontekście… przewożeniu w bagażniku. Co na takie uwagi… Tomasz Sakiewicz? Były prezydent grozi Żurkowi Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, adekwatnie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS z Jarosławem Kaczyński i Zbigniewem Ziobrą na czele reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Teraz do tego grona dołączył Andrzej Duda, który pojawił się na antenie Telewizji Republika w programie „Pierwsza rozmowa dnia”. Jednym z poruszanych tematów w programie była oczywiście ucieczka Zbigniewa Ziobry na Węgry i azyl polityczny, który dostał wraz z małżonką Patrycją Kotecką-Ziobro. Były prezydent widzi całą sytuację oczami PiS, rozumie, dlaczego były minister sprawiedliwości zwiał i jeżeli kogoś krytykuje, to tych, którzy go ścigają. — Niech obawia się Waldemar Żurek — przekonywał na antenie Andrzej Duda, a pytany o to, co miał na myśli, stwierdził, żeby Żurek „zastanowił się nad tym, co robi”. Uciekinier z PiS podkreślał, iż minister „łamie prawo” i „niszczy
Idź do oryginalnego materiału