Jako polonista cieszę się z cięć w kanonie lektur szkolnych. Zmiany są potrzebne, jeżeli dzieci mają polubić czytanie. przez cały czas jednak wygląda to tak, jakby w środowisku, które układa listy lektur, dominowało przekonanie, iż jeżeli dziecko przeczyta „Pana Tadeusza” i poprawi „Syzyfowymi pracami”, to nabierze szacunku dla narodowej tradycji, przeżyje moralny wstrząs, poznając szczegóły rusyfikacji w XIX wieku, zapłonie miłością do martyrologicznej literatury, a potem do III klasy liceum będzie dyszało pragnieniem czytania „Przedwiośnia”.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Jak zachwyca, jeżeli nie zachwyca? Spór o listę lektur
Powiązane
Incydent z sędzią SN. Media: We krwi miał 4,3 promila
1 godzina temu
Gdzie jest 13-letnia Roksana? Poszukiwania trwają
2 godzin temu
Polecane
Furia na światłach. Kierowca Porsche rzucił się na kobietę
1 godzina temu
Policja, straż i dron! Nocna akcja służb w regionie
1 godzina temu
Nie tylko Gliwice. W tej gminie też są zaorane drogi!
1 godzina temu

2 lat temu









