

Wystarczy pobić lub pobić się z imigrantem z Ukrainy!
Wiele osób w Polsce zastanawiało się i ciągle prawdopodobnie się zastanawia jak postawić z głowy na nogi wymiar sprawiedliwości w Polsce. Poczynając od nieprzestrzegania konstytucyjnych praw obywatela, konstytucyjnych obowiązków władz państwowych, pokrętnych regulacji kodeksowych, kadencyjnie nowelizowanego ustawodawstwa, nieskutecznej prewencji, upolitycznionej policji państwowej, „bezradnych” służb, dyspozycyjnych działań prokuratury, samopańskiej i nieetycznej adwokatury, skandalicznych wyroków i orzeczeń sądów wszystkich instancji itd… można by długo wymieniać.
A odpowiedź jest dziecinnie prosta: wystarczy pobić Ukraińca lub pobić się z Ukraińcem; wystarczy krytycznie wyrazić się o zachowaniu Ukraińca w Polsce, czy w jego ojczystym kraju; wystarczy skrytykować skorumpowany, oligarchiczny ustrój sąsiedniego kraju, który gloryfikuje ludobójstwo Polaków i wyciąga łapy po dorobek pracy innych narodów i państw europejskich z Polską na czele…itd.
A wtedy natychmiast zostaną uruchomione wszystkie instytucje ustrojowe mające jakikolwiek wpływ – bezpośredni lub pośredni-na prawo i wymiar sprawiedliwości w Polsce oraz kształtowanie wartości i świadomości narodowej i obywatelskiej – poczynając od najwyższych władz państwowych: politycznych ( ustawodawczych i wykonawczych), instytucji sądowych, służb ochrony państwa, instytucji religijnych i opiniodawczych wraz z niezawodną zgrają służalczych, obrzydliwych, politycznych prostytutek ze świata dziennikarstwa i mediów – zarówno publicznych, jak i prywatnych.
Opada zasłona milczenia lub opieszałych i nieskutecznych reakcji, gdy zastraszani są Polacy, gdy aresztowani są często obywatele polscy pod spreparowanym powodem, gdy bezkarnie dziesięcioleciami partyjne mafie żerują na ogólnonarodowym majątku i efektach pracy obywateli polskich, kiedy Rzeczypospolita Polska jako dobro wspólne wszystkich obywateli oraz demokratyczne państwo prawne, urzeczywistniająca zasady sprawiedliwości społecznej, w którym władza zwierzchnia należy do narodu…i kilka innych artykułów Konstytucji pozostaje deklaracjami na pokaz, hańbionymi na każdym miejscu i o każdej porze przez tzw. „funkcjonariuszy publicznych”.
Podnosi się jednak krzyk, i wręcz skowyt na szczeblu ogólnokrajowym, gdy doszło do chuligańskiego czynu, gdy pobili imigrantów z Ukrainy… z jakich powodów i jak zakwalifikować ten czyn? oraz jaką wymierzyć karę? pozostaje nieważne; instytucje państwowe i polityczne prostytutki, które na co dzień frymarczą polskością, interesem narodowym, PRAWAMI POLAKÓW, nagle „obudziły się” i zgodnie domagają się SPRAWIEDLIWOŚCI.













