Jak urzędnicy potrafią skomplikować i sparaliżować prosty temat. Wymiana książek na Paprocanach to problem na problemie. „Bookcrossing” chcieli wprowadzić w tym rejonie radni Tyskiego Forum Samorządowego, dawniej klubu prezydenta Andrzeja Dziuby, ale najwyraźniej im się to nie uda. Temat, jak się okazuje, jest tak skomplikowany, iż szybciej na Paprocanach zobaczymy sezon kąpielowy bez sinic niż półkę do wymiany książek. Inna sprawa czy faktycznie coś takiego jest w ogóle potrzebne.
Generalnie, jak większość pomysłów miejskich radnych, tak i ten to kopiuj-wklej z pomysłu już zrealizowanego w innych miastach.
„Wiele miast w Polsce instaluje w przestrzeni publicznej odporne na warunki atmosferyczne tzw. „biblioteki plenerowe”. Ośrodek wypoczynkowy to szczególne miejsce w okresie wiosenno-letnim, które przyciąga tysiące mieszkańców, gdzie bliskość natury oraz relaksu tworzą warunki do czytania książek na świeżym powietrzu. Wprowadzenie estetycznych, ogólnodostępnych budek/regałów np. przy promenadzie, placu zabaw lub strefie gastronomicznej dałoby mieszkańcom możliwość wymiany własnych, przeczytanych książek” – piszą radni do prezydenta.
Radni pytali, czy uda się zabezpieczyć pieniądze na montaż regałów do wymiany książek oraz „czy miasto mogłoby wytypować dodatkowe lokalizacje (jeśli pilotaż się powiedzie) dla takich punktów, np. Park Miejski Solidarności, wybrane skwery osiedlowe, które mogłyby powstać w kolejnym etapie”.
Nie da się
Miejska Biblioteka Publiczna wyliczała liczne problemy z pomysłem tyskich radnych, w tym fiasko podobnego pomysłu realizowanego już kiedyś w Tychach. Generalnie, według urzędników, problemów jest co niemiara. Po pierwsze, MBP Tychy na ten rok nie ma pieniędzy na tego typu inicjatywę. To, jak się okazuje, nie mogą być zwykłe regały.
„Realizacja taka wymaga:
- projektu wyglądu biblioteczki plenerowej, uzgodnionego pod względem jej kolorystyki i wykonania tak, aby pasowała do nowoczesnego wyglądu promenady oraz innych branych pod uwagę lokalizacji,
- zgody właściciela terenu (TZUK Tychy),
- zgłoszenia zamiaru budowy obiektu małej architektury (Wydział Budownictwa),
- wskazania (deklaracji) w zakresie opieki nad biblioteczką plenerową: czystość, usuwanie ewentualnych aktów wandalizmu (graffiti), kontrola stanu technicznego, uzupełnianie książek” – wylicza problemy Katarzyna Augustyn z MBP Tychy. To jednak nie wszystko.
„Warto nadmienić, iż MBP Tychy nie dysponuje służbowym samochodem. Korzystamy z płatnych usług transportowych. Prowadząc działalność typowo biblioteczną, nie posiadamy zasobów (koszty obsługi przedsięwzięcia) i doświadczenia w zakresie wymagań technicznych (każdorazowo zatrudniamy zadaniowo na zlecenie inspektora nadzoru), jednakże możemy zagospodarować i przeznaczyć na realizację projektu dary naszych czytelników. W Tychach przez kilka lat funkcjonował projekt poruszający temat bookcrossingu: „TY CHYba czytasz?” – regały w przestrzeniach zamkniętych, niestety nie spełnił swoich założeń” – dodaje.
To też w sumie jasno pokazuje, czy tego typu przedsięwzięcie jest w ogóle potrzebne na ternie Tychów. Inna sprawa to to, iż projekt plenerowych bibliotek został zgłoszony też w 2023 roku do Budżetu Obywatelskiego, ale nie przeszedł procesu weryfikacji.
„Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu czytelników na „literaturę na plaży”, proponujemy jako alternatywę wypożyczanie czytników książek lub własny telefon oraz kody do platform EMPIK GO i LEGIMI, którymi dysponujemy w ramach środków z budżetu obywatelskiego” – czytamy w odpowiedzi.

11 godzin temu










![Gala Tańca Atria w Ostrołęckim Centrum Kultury. Przepiękne show! [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/atria.png)


