W świecie politycznego dwójmyślenia Zbigniew Ziobro może jednocześnie demontować praworządność i występować jako ofiara jej terroru. Nie trzeba choćby wierzyć w jego niewinność. Wystarczy uznać, iż „naszym” wolno więcej.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Jak towarzysz Zbigniew Ziobro dysydentem został
Powiązane
Czy Kozacy mogli uratować Rzeczpospolitą?
45 minut temu
Odpytujemy Koronę Brauna!
52 minut temu
Burza wokół Rzeczniczki Praw Dziecka. Komentują jej wpis
52 minut temu
Polecane
Komendant pożegnał się z mundurem
48 minut temu

4 miesięcy temu









