W świecie politycznego dwójmyślenia Zbigniew Ziobro może jednocześnie demontować praworządność i występować jako ofiara jej terroru. Nie trzeba choćby wierzyć w jego niewinność. Wystarczy uznać, iż „naszym” wolno więcej.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Jak towarzysz Zbigniew Ziobro dysydentem został
Powiązane
Czy matury mają sens? Nowacka: "Wiemy, iż młodzież ściąga"
1 godzina temu
Polecane
Spotkanie w Komendzie Powiatowej Policji w Radomsku
54 minut temu

3 dni temu







