Dwa miliony widzów mogło słuchać, jak Roman Fritz z Konfederacji
Korony Polskiej opowiadał w Kanale Zero o swoim świecie równoległym i
podważał na przykład istnienie komór gazowych. Robił przy tym miny człowieka
wiarygodnego, mądrego i racjonalnego. Część komentujących wyrażała
wściekłość, ale inna część – podziwiała spójność poglądów współpracownika
Grzegorza Brauna. Warto przemyśleć, co z tego wynika i co z tym zrobić.

3 godzin temu











