Jak kontrolować kopciuchy w gminie?

2 godzin temu

Alerty RCB o złej jakości powietrza tej zimy stały się niestety standardem. Smog to cichy zabójca, dlatego na czystym powietrzu powinno zależeć władzom każdej gminy.

W Polsce jest 2479 gmin, ale zaledwie 20% z nich posiada straż miejską lub międzygminną. W 2024 r. działały 444 takie jednostki, przy 488 jeszcze w 2018 r. W przypadku działań na rzecz poprawy jakości powietrza ta tendencja spadkowa to zły prognostyk. Bo to na strażnikach spoczywa najczęściej obowiązek kontroli źródeł i urządzeń ogrzewania w domach. Gdy strażników nie ma, zastępuje ich urzędnik gminy, niestety już nie tak skuteczny.

– Gminni urzędnicy są częścią lokalnej społeczności, przez co prowadzenie kontroli jest dla nich niezręczne. Ponadto w urzędach występują braki kadrowe, więc kontrole kotłów to dokładnie kolejnych obowiązków przeciążonym pracownikom – wskazuje Piotr Siergiej, rzecznik prasowy Polskiego Alarmu Smogowego (PAS). Strażnicy miejscy są bardziej sprawczy z kilku względów. Przede wszystkim mogą wystawić mandat, a niewpuszczenie strażnika na teren posesji między godz. 6:00 i 22:00 stanowi wykroczenie. Zresztą sam mundur wzbudza szacunek i dodaje sprawie powagi – podkreśla.

Skuteczna kontrola, czyli jaka?

W niektórych gminach kompetencje obu organów są łączone dla większej skuteczności działań.

– W Skawinie kontrole często prowadzone są wspólnie przez Straż Miejską i ekodoradcę, co pozwala połączyć aspekt kontrolny z merytorycznym doradztwem. Strażnik miejski realizuje czynności formalne i egzekucyjne, natomiast ekodoradca udziela mieszkańcom informacji dotyczących obowiązujących regulacji, dostępnych programów dotacyjnych oraz możliwości wymiany nieekologicznych źródeł ogrzewania – mówi Katarzyna Sanocka, rzeczniczka prasowa małopolskiej gminy.

Jak podkreślają eksperci osoby, które mają przeprowadzić interwencję, muszą być do tego gruntownie przygotowane. istotną rolę w kształceniu kadr pełni Instytut Technologii Paliw i Energii (ITPE), który prowadzi praktyczne szkolenia w zakresie kontroli kotłów.

– Uczestnicy oczekują przede wszystkim konkretnych, praktycznych narzędzi: gotowych procedur, przykładów z terenu oraz wskazówek, jak prowadzić kontrolę skutecznie, a jednocześnie spokojnie i bez eskalowania konfliktu – mówi Jolanta Telenga-Kopyczyńska, kierownik Zakładu Inżynierii Środowiska w ITPE.

Źródłem wiedzy na temat działań kontrolnych może być przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska we wrześniu 2025 r. „Poradnik dla gmin dotyczący dobrych praktyk prowadzenia kontroli palenisk domowych oraz uchwał antysmogowych” lub podręcznik dla samorządów „Dobre praktyki antysmogowe” opracowany przez PAS.

Dobrze, by w czasie kontroli strażnik miejski był wyposażony w urządzenia pozwalające na wstępną ocenę. Oprócz pobierania próbek popiołu, może dzięki wilgotnościomierza skontrolować drewno czy użyć detektora tlenku węgla, aby stwierdzić, czy nie zachodzi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia mieszkańców.

Forum Zielona Gmina – sprawdź!

Dron tylko dla prewencji?

Kontrolerów coraz częściej wyposaża się w drony.

– To świetne narzędzie prewencyjne. Pozwala zrealizować wiele kontroli w jednym czasie. Niestety jego obsługa i koszt są zasobochłonne, dlatego nie wykorzystujemy go codziennie, tylko realizujemy kontrole z wykorzystaniem drona w losowych dniach – mówi Igor Nowosielski-Hulewicz, podinspektor ds. ochrony powietrza i ekodoradca w gminie Nadarzyn.

Ale nie w każdej gminie to rozwiązanie okazało się równie praktyczne.

– Straż miejska razem z wydziałem klimatu i środowiska Urzędu Miasta Poznania w 2023 r. zrezygnowała z używania drona w celu badania jakości powietrza i składników dymu kominowego. Kontrole z użyciem drona były wówczas mało wydajne, a ich wyniki niesatysfakcjonujące. W związku z tym zapadła decyzja o rezygnacji z tego środka kontroli. w tej chwili nie ma planów powrotu do używania dronów – informuje Radosław Weber, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Poznania.

Co warte podkreślenia – wyniki badań próbek pobieranych dronem nie są podstawą do nałożenia kary, a jedynie wskazówką dla dalszych działań i przeprowadzenia bardziej wnikliwej kontroli.

Mobilne laboratorium

Niektóre gminy decydują się, aby łączyć kontrolę z gruntowną oceną truciciela. Miasto Żory w 2024 r. uzyskało dofinansowanie z budżetu Województwa Śląskiego, udzielonego w konkursie „Inicjatywa Antysmogowa”. Środki przeznaczono na zakup samochodu elektrycznego, a także sprzętu pozwalającego na przeprowadzanie kontroli – miernika jakości powietrza w zakresie pyłów, kamery termowizyjnej oraz detektora wielogazowego.

– Dzięki temu upoważnieni pracownicy urzędu w trakcie kontroli mogą odpowiednio zareagować w razie zagrożenia, np. w przypadku wystąpienia czadu w pomieszczeniu. Wyniki uzyskane w trakcie przeprowadzonych pomiarów mogą zostać wykorzystane przy podejmowaniu decyzji o dalszych działaniach, również tych administracyjnych – wyjaśnia Alicja Grünberg-Wójcik, kierownik Referatu Ochrony Powietrza i Klimatu w UM Żory.

Takie mobilne laboratorium stosowane jest także w Raciborzu, Katowicach i Gdańsku.

Czyste Powietrze do poprawki

Jak namierzyć truciciela?

Najlepszym motorem zmian jest inicjatywa oddolna. Dlatego ważne jest, aby gmina reagowała na zgłoszenia mieszkańców i dawała im poczucie, iż nie pozostaje bezczynna, gdy zgłaszają nieprawidłowości.

– W 2025 r. pod numer 986 wpłynęło 590 zgłoszeń dotyczących podejrzenia spalania odpadów – wylicza inspektor z gdańskiej Straży Miejskiej.

Oprócz informowania telefonicznego, istnieją też narzędzia internetowe. Mieszkańcy Małopolski mogą korzystać także z aplikacji Ekointerwencje. W skali ogólnopolskiej taką funkcję pełni mObywatel, gdzie można zgłosić „Naruszenia środowiskowe”.

– Z roku na rok poprawa świadomości mieszkańców miasta, którzy chcą oddychać czystym powietrzem, jest zauważalna – mówi Magdalena Dzięgielewska z wydziału spraw komunalnych w Urzędzie Miasta Gostynin. Samorząd ten od dwóch lat oferuje mieszkańcom także darmowe pomiary dzięki kamery termowizyjnej, które pomagają zadecydować o potrzebie termomodernizacji danego budynku. – Badania cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców i z roku na rok rośnie ich ilość – informuje urzędniczka.

Jak podkreślają eksperci, aby kontrole faktycznie przynosiły efekty, nie mogą mieć one charakteru doraźnego, incydentalnego.

– Najlepiej sprawdzają się kontrole prowadzone systemowo, czyli planowe, a nie wyłącznie interwencyjne. Skuteczność zwiększa typowanie budynków na podstawie danych i zgłoszeń oraz stosowanie ujednoliconych procedur i tzw. checklist – radzi Jolanta Telenga-Kopyczyńska.

Takie działania z dobrym skutkiem prowadzi m.in. wspomniana gmina Skawina, która dziesięciokrotnie zmniejszyła liczbę dni smogowych.

– Kluczowym elementem efektywności naszych działań jest utrzymanie wewnętrznej, historycznej bazy danych budynków. Baza pełni funkcję narzędzia analitycznego, które gromadzi kompleksową historię każdego budynku i zapewnia kontekst dla przyszłych kontroli i działań doradczych. W bazie przechowujemy szczegółowe dane. Znajomość historii danego obiektu, w tym jego udziału w programach dotacyjnych i wcześniejszych wyników kontroli, znacząco ułatwia i skraca czas przyszłych inspekcji. Pozwala to na bardziej celowane i efektywne planowanie kolejnych działań – mówi Katarzyna Sanocka, rzeczniczka skawińskiego urzędu.

Zielona Gmina. Czytaj za darmo w internecie!

Idź do oryginalnego materiału