Jacek Włosowicz krytykuje PiS i szuka miejsca na liście do senatu

1 godzina temu
Zdjęcie: 19.10.2026. Kielce. Śniadanie prasowe zorganizowane przez posła Rafała Kasprzyka / Fot. Wiktor Taszłow - Radio Kielce


Odcina się od kierunku, w jakim zmierza Prawo i Sprawiedliwość i mówi, iż swoje miejsce w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych widzi po „proeuropejskiej” stronie – senator Jacek Włosowicz wziął udział w śniadaniu prasowym zorganizowanym przez posła Rafała Kasprzyka. Parlamentarzyści zapewniali, iż są otwarci na dialog i współpracę.

To nie oznacza jednak działania w jednej partii politycznej. Senator Jacek Włosowicz poinformował, iż rozmów o takim transferze między nim, a reprezentowaną przez Rafała Kasprzyka partią Unia Centrum na razie nie ma.

– Ja na swój sposób czuje się osierocony przez partię i ruch prawicowy, który współtworzyłem, bo zabrnął w ślepy zaułek – odmęty skrajnej prawicy i nacjonalizmu. W takiej sytuacji należy szukać nowego sposobu, ale przejście do partii politycznej, która ideowo jest różna od moich przekonań, nie jest łatwe. Co przyszłość przyniesie, zobaczymy – mówił.

Senator nie krył jednak, iż dziś szuka swojego miejsca na przyszłorocznych listach wyborczych.

– Z dużym prawdopodobieństwem możemy się spodziewać dwóch bloków wyborczych do senatu. Jeden skręcający w skrajną prawicę i drugi utrzymujący proeuropejskość. o ile ten drugi obóz widziałby możliwość naszej współpracy, to tak – będę szukał, pukał i prosił o miejsce – zapowiedział.

19.10.2026. Kielce. Śniadanie prasowe zorganizowane przez posła Rafała Kasprzyka / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Poseł Rafał Kasprzyk nie wykluczył wspólnych działań w obrębie senatu i zapewnił, iż w ostatnim czasie kooperacja obu parlamentarzystów przybrała na sile.

– Umiemy ze sobą rozmawiać. Prowadzimy dialog, spotykamy się także przy okazji wyjazdów międzynarodowych do Brukseli i Dublina, co stwarza okazje do rozmów – zaznaczył.

Podczas śniadania prasowego obaj parlamentarzyści ocenili, iż w kraju dziś brakuje debaty politycznej, która prowadzi do merytorycznych wniosków. Wiele uwagi parlamentarzyści poświęcili tematowi dwukadencyjności w samorządzie i parlamencie. Senator Jacek Włosowicz przyznał, iż choć głosował za jej wprowadzeniem, dziś wolałby, by w tej sprawie to obywatele mogli decydować, bez żadnych ograniczeń. Nie jest także zwolennikiem wprowadzania ograniczeń dla posłów i senatorów – taki postulat – zasadę trzech kadencji – proponuje z kolei Unia Centrum.

– Ja niestety zauważam po 3 latach w parlamencie, iż polityka skręca dziś w tik-tokerską wydmuszkę, gdzie liczy się, jak okładać się drewnianym kijem, ale to nic dobrego dla społeczeństwa nie wnosi – mówił poseł Rafał Kasprzyk.

19.10.2026. Kielce. Śniadanie prasowe zorganizowane przez posła Rafała Kasprzyka / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Parlamentarzyści skrytykowali także działania władz województwa świętokrzyskiego z PiS. Senator Jacek Włosowicz ocenił, iż radni sejmiku nie mają żadnego pomysłu na rozwój regionu.

– o ile Państwo widzą, iż gospodarze realizują jakąś konkretną wizję, proszę mi wskazać, o czym nie usłyszałem albo czego nie doceniłem. Po aktywnościach typu tańce świętokrzyskie, lepienie pierogów i raczenie się nimi wnioskuję, iż rządzący pomysłu jednak nie mają – krytykował.

Jacek Włosowicz to dziś senator niezrzeszony. Wiosną tego roku został wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak skrytykował partię za negatywne stanowisko w sprawie SAFE oraz zwrot w stronę nacjonalizmu.


Idź do oryginalnego materiału