Izraelskie siły powietrzne ograniczyły atakowanie irańskich celów zaawansowanymi dronami Hermes-900 w związku z ogromnymi stratami, poniesionymi w ciągu trzech tygodni walk z Iranem – poinformował dzisiaj branżowy portal DefenceSecurityAsia.
Serwis zasugerował, iż Izrael podjął taką decyzję, ponieważ mógł już stracić ponad 80 proc. swojej floty tych dronów – choć izraelscy wojskowi przyznali, iż stracili nieco ponad tuzin dronów różnych typów podczas ataków na irańskie wyrzutnie rakiet balistycznych. Uznali też, iż był to przewidywany przez nich koszt.
Tylko w pierwszym tygodniu wojny Iran strącił osiem izraelskich bezzałogowych statków powietrznych, w tym co najmniej trzy Hermesy – wynika z analizy portalu Defence-Blog, powołującego się na publicznie dostępne zdjęcia i nagrania.
Hermes-900, którego szacowany koszt wynosi ponad 20 mln dolarów, należy do najcenniejszych bezzałogowych statków powietrznych w izraelskim arsenale. Może być wyposażony w pociski przeciwpancerne, a także w różnego rodzaju systemy obserwacyjne.
DefenceSecurityAsia przypomniał, iż również amerykańskie media poinformowały w minionym tygodniu o zniszczeniu kilkunastu równie zaawansowanych i kosztownych dronów MQ-9A Reaper podczas operacji nad Iranem – sugerując, iż problem strat nie ogranicza się do Izraela, ale dowodzi krótkiej przeżywalności tych bezzałogowych statków powietrznych w starciu z nowoczesnymi, zintegrowanymi systemami obrony powietrznej.
APW, PAP

10 godzin temu







