Pożar wybuchł w niedzielę po irańskim ataku rakietowym na fabrykę z sektora agrochemicznego na południu Izraela – podała agencja Reutera, powołując się na oświadczenie firmy ADAMA, do której należy ten zakład. Wezwano okolicznych mieszkańców, by nie zbliżali się do fabryki ze względu na trujące substancje.
Firma poinformowała, iż zakład znajdujący się w pobliżu miasta Beer Szewa został trafiony rakietą bądź odłamkami pocisku. Dodano, iż nikt nie został ranny. Do tej pory skala szkód nie jest znana.
Izraelska straż pożarna powiadomiła, iż w parku przemysłowym, gdzie znajduje się fabryka, wybuchł pożar, który gasi 34 strażaków. Zaapelowano do okolicznych mieszkańców, aby nie zbliżali się do parku przemysłowego ze względu na obecność w powietrzu niebezpiecznych substancji. Dodano, iż bezpieczna odległość to 800 metrów od tej strefy przemysłowej.
Siły izraelskie przekazały, iż Iran w niedzielę pięciokrotnie ostrzeliwał rakietami Izrael, który wraz z USA od 28 lutego prowadzi ataki powietrzne na Iran.
APW, PAP

3 godzin temu














