Wspierany przez Iran libański Hezbollah przeprowadził w nocy z czwartku na piątek zmasowany ostrzał rakietowy i artyleryjski północnego Izraela – podała agencja AFP. Atak był reakcją na wcześniejsze izraelskie uderzenia w cele w Libanie. Nie ma informacji o ofiarach ani zniszczeniach.
„W odpowiedzi na zbrodniczą izraelską agresję, która dotknęła dziesiątki libańskich miast i wiosek, w tym południowe przedmieścia Bejrutu, bojownicy Islamskiego Ruchu Oporu przeprowadzili atak [...] salwami rakiet i ogniem artyleryjskim” – przekazał Hezbollah w oficjalnym komunikacie.
Syreny alarmowe wielokrotnie rozbrzmiewały w izraelskich miejscowościach przygranicznych, m.in. w Kirjat Szemonie, Metulla i Misgaw Am. Seria alarmów trwała nieprzerwanie przez 25 minut od godz. 2.14 (1.14 w Polsce) czasu lokalnego w piątek.
Dotychczas nie ma informacji o rannych i zniszczeniach infrastruktury.
APW, PAP

23 godzin temu














