Zgromadzenie Delegatów Lubelskiej Izby Rolniczej zwraca uwagę, iż utworzenie parku narodowego pociągnie za sobą znacznie bardziej rygorystyczne ograniczenia niż te obowiązujące w tej chwili w parku krajobrazowym. Rolnicy obawiają się przede wszystkim zakazów lub poważnych utrudnień w realizacji inwestycji budowlanych, spadku wartości gruntów oraz skomplikowanych i długotrwałych procedur administracyjnych. Izba podkreśla, iż dla wielu rodzinnych gospodarstw może to oznaczać zahamowanie rozwoju, problemy z dziedziczeniem, a choćby znaczne osłabienie ich konkurencyjności na rynku. Władze samorządu rolniczego nie ukrywają zaniepokojenia kierunkiem, w jakim zmierzają plany ochrony tego terenu. Zwracają uwagę, iż krajobraz wokół Sobiboru jest w dużej mierze bezpośrednim efektem wieloletniej pracy rolników, a ich codzienna działalność nie szkodzi przyrodzie, ale stanowi jej integralną część. Ewentualne obostrzenia uderzą zatem w ludzi, którzy od pokoleń żyją i pracują na tej ziemi. Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, wprost wskazuje na potrzebę zachowania równowagi między ekologią a gospodarką. – Ochrona przyrody nie może odbywać się kosztem ograniczania możliwości funkcjonowania gospodarstw rolnych oraz pogorszenia warunków życia rolników, mieszkańców obszarów wiejskich – zaznacza prezes. Dlatego izba domaga się od decydentów wstrzymania działań do czasu przeprowadzenia rzeczywistych, szeroko zakrojonych konsultacji społecznych, które powinny objąć rolników i mieszkańców już na etapie koncepcyjnym. Organizacja oczekuje również przedstawienia szczegółowej analizy skutków społeczno-gospodarczych całego przedsięwzięcia. – Planowane działania nie mogą być realizowane bez pełnego uwzględnienia interesów rolników oraz społeczności lokalnych, które od pokoleń gospodarują na tych terenach i w znacznym stopniu ukształtowały ich obecny charakter – przypomina Gustaw Jędrejek, apelując o pełną transparentność całego procesu. Samorząd rolniczy przypomina również, iż zgodnie z Konstytucją RP, ochrona środowiska powinna być realizowana z poszanowaniem zasady zrównoważonego rozwoju i uwzględniać potrzeby gospodarki, która gwarantuje bezpieczeństwo żywnościowe całego kraju. Na ostatniej sesji Rady Gminy Włodawa radni wzięli w obronę mieszkańców, którzy mogą mieć trudności z uczestnictwem w ewentualnych konsultacjach społecznych ze względu na swoje obowiązki zawodowe.– Mam prośbę do pana wójta, aby takie spotkanie odbyło się w dzień wolny od pracy, na przykład w sobotę lub niedzielę. I to żeby było w godzinach popołudniowych, aby zwiększyć dostęp mieszkańców i dać im możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu – apelował radny Paweł Czoboda.– To jest ważna sprawa, żeby udostępnić ludziom i dać szansę wypowiedzenia się co do projektu Sobiborskiego Parku Narodowego. Najlepsza do tego byłaby niedziela – podsumował ten wątek przewodniczący rady gminy Dariusz
Makarewicz.Cały proces konsultacyjny realizowany jest przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Wnioski płynące z lokalnych debat mają mieć najważniejszy wpływ na dalsze kroki projektowe. Najbliższy dialog społeczny odbędzie się 29 kwietnia w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury w Hańsku Pierwszym. W kolejnych tygodniach podobne spotkania i dyskusje zostaną zorganizowane w gminie Włodawa oraz w Wyrykach.