Iwona Kurowska: Po pierwsze nie jest to wniosek o odwołanie wyłącznie starosty, tylko całego zarządu powiatu. Złożenie tak ważnego wniosku w punkcie „sprawy różne” w ogóle mnie nie zaskakuje - składa się w całość z dotychczasowym sposobem działania opozycji. To pokazuje, jak traktowane są najważniejsze sprawy powiatu. Kilka sesji pod przewodnictwem nowego przewodniczącego i nie ma żadnych spraw i uchwał istotnych dla mieszkańców - wyłącznie przepychanki o stanowiska dla swoich. Nie jestem zaskoczona, bo radni opozycyjni cały czas próbują przeciągnąć kogokolwiek z Klubu PiS na swoją stronę. Dziwię się natomiast, iż nie rozumieją i mimo zdecydowanych odmów, które otrzymują, wciąż tracą czas.
Czy zapoznała się Pani z padającymi we wniosku zarzutami? Proszę o ustosunkowanie się do nich