Włoski rząd odrzucił ultimatum hiszpańskich władz i przedłużył zawieszenie umowy z Schengen między tymi dwoma krajami Unii Europejskiej. Ograniczenia będą obowiązywały co najmniej do 15 sierpnia. Ich zniesienia do końca tygodnia domaga się Madryt, uznając je za niesprawiedliwe. Grozi też "proporcjonalnym" odwetem. Działania Rzymu są odpowiedzią na kryzys migracyjny w Ceucie.
Iskrzy między dwoma państwami UE. Rzym odrzucił ultimatum Madrytu

Jak przekazała agencja Reutera, w komunikacie włoski rząd oświadczył, iż nie ugnie się "pod ultimatum czy naciskami" ze strony Madrytu. Rzym zniesienie kontroli rozważy wtedy, kiedy będzie pewny, iż nie ma ryzyka terroryzmu czy innego zagrożenia bezpieczeństwa, nowej fali migrantów i nieudokumentowanych migrantów zmierzających na europejskie terytorium.
ZOBACZ: Wywiad USA ostrzega. Putin może uderzyć w kraj NATO jeszcze w tym roku
Włochy wprowadziły kontrole na granicy dla Hiszpanów 1 sierpnia w reakcji na kryzys w Ceucie z 30 i 31 lipca. Wtedy do tej hiszpańskiej eksklawy na kontynencie afrykańskim przedarło się z Maroka - jak podają źródła rządowe w Hiszpanii - około 72 tys. osób. Większość z nich miała zostać zawrócona do Maroka.
Włochy zawieszają umowę Schengen wobec Hiszpanii
W piątek Madryt zagroził, iż podejmie "proporcjonalne" środki odwetowe, jeżeli Włochy nie zniosą kontroli granicznych dla Hiszpanów. Jak zaznaczył tamtejszy rząd, żaden migrant z Ceuty ani nie mógł się przedostać, ani nie przedostał się na kontynent europejski.
Między tymi miejscami nie ma bowiem ruchu bez kontroli granicznej - obowiązujące są inne regulacje niż przewiduje układ graniczny z Schengen.
ZOBACZ: Niepokojące doniesienia. Rosjanie rzucają do walki Ukraińców
Władze Hiszpanii podkreślają też, że nigdy nie wprowadziły kontroli granicznych dla Włochów, również podczas zwiększonej presji migracyjnej. Akcentują dodatkowo, iż w 2023 roku przejęła część migrantów z wyspy Lampedusa - innego celu migrantów z Afryki.

1 godzina temu










