Iran wyśmiał Trumpa. "Zaczynacie negocjować sami ze sobą?"

5 godzin temu
Rzecznik irańskich sił zbrojnych podpułkownik Ebrahim Zolfaghari zwrócił się do Donalda Trumpa z prośbą, aby "nie przedstawiał swojej porażki jako porozumienia" z jego krajem. - Twoja era pustych obietnic dobiegła końca - powiedział.
Dziennik "New York Times" we wtorek 24 marca nieoficjalnie ustalił, iż USA przesłały Iranowi 15-punktowy plan zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Twierdzili tak dwaj urzędnicy poinformowani o sprawie. Zdaniem dziennikarzy oznacza to, iż Donald Trump wybrał dyplomatyczną drogę w obliczu ekonomicznych konsekwencji konfliktu. Przypomnijmy, iż prezydent USA w ostatnim czasie wielokrotnie twierdził, iż Teheran chciał dyskutować z jego przedstawicielami, co zostało zdementowane przez Iran. Republikanin w poniedziałek poinformował nawet, iż już odbyły się w tej sprawie negocjacje, czemu kraj również zaprzeczył.

REKLAMA





Iran odpowiada USA
- Czy wasze wewnętrzne konflikty osiągnęły już taki poziom, iż zaczynacie negocjować sami ze sobą? - zapytał rzecznik irańskich sił zbrojnych podpułkownik Ebrahim Zolfaghari w oświadczeniu wideo wyemitowanym w telewizji państwowej. Według doniesień AP News przypomniał on również, iż Iran od samego początku wybuchu wojny deklarował, iż nie zawrze sojuszu z USA. - Ani teraz, ani nigdy - sprecyzował.


Zobacz wideo Amerykańskie delulu. Trump, Iran, Izrael



Trump krytykowany w Iranie
Zdaniem Zolfaghariego USA nie są w stanie prowadzić negocjacji. - Strategiczna potęga, o której mówiłeś, okazała się strategiczną porażką - ocenił. - Ten, kto twierdzi, iż jest globalnym supermocarstwem, już dawno wyszedłby z tego bałaganu, gdyby mógł - dodał. Według doniesień dziennika "Telegraph India" podpułkownik zasugerował też, iż prezydent USA manipuluje narracją. - Nie przedstawiaj swojej porażki jako porozumienia. Twoja era pustych obietnic dobiegła końca - powiedział.


Negocjacje USA-Iran?
Pakistański urzędnik i drugie źródło poinformowały Agencję Reutera, iż negocjacje dotyczące zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie mogą się odbyć w tym tygodniu. Dziennikarze nieoficjalnie ustalili, iż zostałyby one przeprowadzone w pakistańskim Islamabadzie. "Pakistan z zadowoleniem przyjmuje i w pełni popiera trwające wysiłki na rzecz dialogu mającego na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, w interesie pokoju i stabilności w regionie i poza nim. Za zgodą Stanów Zjednoczonych i Iranu, Pakistan jest gotowy i zaszczycony, by być gospodarzem i ułatwić merytoryczne i rozstrzygające rozmowy na rzecz kompleksowego rozwiązania trwającego konfliktu" - napisał we wtorek w serwisie X premier Pakistanu Shehbaz Sharif.
Iran obawia się oszustwa?
Według nieoficjalnych ustaleń agencji Axios irańscy urzędnicy poinformowali kraje próbujące pośredniczyć w rozmowach pokojowych z USA, iż zostali już dwukrotnie oszukani przez Trumpa i "nie chcą dać się oszukać po raz kolejny". Przewodniczący parlamentu Iranu, Mohammad Bagher Ghalibaf w poniedziałek zaznaczył również, iż jego kraj domaga się "całkowitego ukarania agresorów" i wszyscy urzędnicy "stoją twardo po stronie swojego najwyższego przywódcy i narodu, dopóki ten cel nie zostanie osiągnięty".



Irański polityk zdementował też doniesienia Trumpa o rozmowach, które już miały się odbyć. "Nie prowadzono żadnych negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi, a fake newsy służą manipulowaniu rynkami finansowymi i ropą naftową, a także wyrwaniu się z tarapatów, w jakich znalazły się USA i Izrael" - poinformował w poniedziałek Ghalibaf na X.
Czytaj też: "Po dekapitacji najważniejszych przywódców Iranu Donald Trump usiłuje powrócić do negocjacji, jak gdyby nic się nie stało. Nie wiadomo tylko, czy urzędnicy, którzy kontaktują się z jego wysłannikami, reprezentują cały reżim, czy tylko frakcję ugodową" - pisze Robert Stefanicki w Wyborcza.pl.
Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału