Ambasada Stanów Zjednoczonych w Iraku wezwała obywateli USA do opuszczenia kraju. Zaleciła również, aby Amerykanie nie odwiedzali ani ambasady, ani konsulatu generalnego USA w Irbilu ze względu na utrzymujące się ryzyko ostrzału.
Placówka ostrzegła, iż wspierane przez Iran szyickie milicje w Iraku przeprowadzają ataki na obywateli Stanów Zjednoczonych i na cele powiązane z USA w tym kraju.
Ambasada radzi obywatelom USA unikanie obu placówek „z powodu ciągłego zagrożenia ze strony rakiet i dronów w irackiej przestrzeni powietrznej”.
Ataki na amerykańskie cele nastąpiły po serii nalotów, w których zginęli bojownicy Sił Mobilizacji Ludowej (PMF), koalicji proirańskich milicji wchodzących w skład irackiego wojska. PMF obwinia za te ataki Stany Zjednoczone.
PMF powstało z szyickich milicji proirańskich ponad dekadę temu, gdy Irak prowadził wojnę z sunnickim Państwem Islamskim (IS). Do PMF należy m.in. Kataib Hezbollah, uznana przez USA za organizację terrorystyczną.
APW, PAP

16 godzin temu












