- W szufladzie prezydenckiego biurka znajduje się list zaadresowany do wiceprezydenta na wypadek, gdyby prezydentowi coś się stało - ujawnił urzędnik Białego Domu Sebastian Gorka. Autorem listu ma być sam Donald Trump.
Instrukcje na najczarniejszy scenariusz. Trump zostawił list dla JD Vance'a

Sebastian Gorka, urzędnik Białego Domu odpowiedzialny za strategię antyterrorystyczną, ujawnił w podcaście "Pod Force One", iż Donald Trump zostawił instrukcje dla JD Vance'a na wypadek, gdyby wiceprezydent musiał przejąć obowiązki głowy państwa.
Urzędnik zapewnił, iż administracja jest przygotowana na taki scenariusz, choć nie chciał ujawniać szczegółów procedur. - W szufladzie biurka prezydenta znajduje się list zaadresowany do wiceprezydenta na wypadek, gdyby coś mu się stało - powiedział Gorka.
- Proszę mi wierzyć, iż mamy odpowiednie procedury. Nie mogę o nich mówić, ale one istnieją - zaznaczył.
Donald Trump zostawił instrukcje dla JD Vance'a. "Mamy protokoły"
Gorka stwierdził jednocześnie, iż nie obawia się, by Donald Trump miał paść ofiarą zamachu ze strony obcego państwa. "The New York Post" przypomina, iż Trump wcześniej mówił również o groźbach ze strony Iranu.
W styczniu prezydent USA powiedział, iż zostawił "bardzo wyraźne instrukcje" na wypadek, gdyby Teheran zrealizował groźby zamachu na jego życie.
- Zostawiłem powiadomienie - mówił wówczas Trump w rozmowie z NewsNation. - Jeśli cokolwiek się wydarzy, cały kraj zostanie wysadzony - dodał.
ZOBACZ: Strzelanina w okolicach Białego Domu. Dwie osoby ranne
Przypomnijmy, iż pod koniec kwietnia prezydent Donald Trump, pierwsza dama Melania Trump oraz członkowie administracji prezydenta USA zostali wyprowadzeni przez agentów Secret Service z kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu po tym, jak napastnik otworzył ogień do pracowników służb bezpieczeństwa w hotelowym lobby.
- Wygląda na to, iż rzeczywiście obrał sobie za cel osoby pracujące w administracji, w tym prawdopodobnie prezydenta - oświadczył p.o. prokuratora generalnego USA Todd Blanche w wywiadzie cytowanym m.in. przez agencje AP i Reuters oraz dziennik "Washington Post".

1 godzina temu










