Incydent blisko granicy Rosji. Zakłócili GPS, na pokładzie sekretarz obrony

7 godzin temu

Samolot Royal Air Force miał zakłócany sygnał GPS. Na pokładzie maszyny był brytyjski szef resortu obrony John Healey. Jak wskazuje BBC, za atak mają odpowiadać Rosjanie.

Wikimedia Commons / CC BY 4.0 / André Gerwing
Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii podróżował samolotem RAF

Pierwszy o sprawie informował brytyjski "Times". Do incydentu doszło w czwartek, kiedy sekretarz obrony Wielkiej Brytanii John Healey wracał z wizyty u brytyjskich żołnierzy w Estonii. Stacjonują tam ze względu na ćwiczenia NATO przy granicy z Rosją.

"Uważa się, iż za atakiem stoi Rosja" - wskazuje BBC. Piloci samolotu RAF byli zmuszeni korzystać z innego systemu nawigacyjnego. Standardowy GPS był wyłączony przez trzy godziny lotu.

ZOBACZ: "Niebezpieczne i niedopuszczalne". Londyn grzmi po incydencie z udziałem Rosjan

Zdarzenie miało miejsce dzień po ujawnieniu informacji o dwóch rosyjskich samolotach bojowych, które przechwyciły samolot zwiadowczy RAF-u nad Morzem Czarnym w kwietniu.

Rosja zakłóca GPS. Incydenty z samolotami Wielkiej Brytanii

Nie jest jasne czy sekretarz Healey był celem ataku. BBC zaznacza, iż brytyjski resort obrony dotychczas nie skomentował sprawy.

Incydent z zeszłego miesiąca wymusił uruchomienie systemów awaryjnych brytyjskiego samolotu zwiadowczego RC-135 Rivet Joint. Rosyjski Su-35 przeleciał tak blisko, iż wyłączył się autopilot maszyny - opisuje BBC.

O zdarzeniach lotniczych Healey mówił podczas wizyty w Estonii. Chwalił profesjonalizm pilotów RAF oraz wspomniał o "niedopuszczalnych" przelotach rosyjskich samolotów.

ZOBACZ: Brytyjski premier zrównał Trumpa z Putinem. "Mam dość"

W 2024 roku doszło do zakłócenia sygnału GPS RAF-u, na pokładzie którego w pobliżu rosyjskiej granicy podróżował ówczesny sekretarz Wielkiej Brytanii Grant Shapps.

Idź do oryginalnego materiału