Impas w rozmowach o powrocie wojska do Pleszewa. Czy dojdzie do przełomu?

1 godzina temu

Od dwóch lat władze Pleszewa oraz wielkopolscy parlamentarzyści zabiegają o przywrócenie do miasta jednostki wojskowej. Na razie bezskutecznie. Żołnierze mieliby stacjonować na terenie dawnych koszar przy Alei Wojska Polskiego, który w tej chwili jest użytkowany przez Ochotnicze Hufce Pracy podlegające Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dwa lata starań o powrót wojska

Na początku 2025 roku samorząd przedstawił Ministerstwu Obrony Narodowej propozycję lokalizacji jednostki, deklarując gotowość do nieodpłatnego przekazania gruntów o wartości przekraczającej 11 mln zł.

Przedstawiciele wojska wizytowali teren i wyrazili zainteresowanie zarówno nieruchomościami należącymi do miasta, jak i tymi użytkowanymi przez Ochotnicze Hufce Pracy. MON pozytywnie oceniło lokalizację, zastrzegając jednak, iż konieczne jest rozwiązanie kwestii związanych z nieruchomościami OHP.

I właśnie to okazuje się najtrudniejszym elementem całego przedsięwzięcia.

OHP i wojsko na jednym terenie?

Na terenie dawnych koszar Ochotnicze Hufce Pracy prowadzą działalność edukacyjną i wychowawczą w ramach pleszewskiego Centrum Kształcenia i Wychowania.

We wrześniu 2025 roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej negatywnie odniosło się do propozycji przeznaczenia tego terenu na potrzeby wojska, co wiązałoby się z przeniesieniem siedziby CKiW OHP w inne miejsce.

Po odrzuceniu pierwszego rozwiązania samorząd zaproponował nową koncepcję. Zakłada ona podział terenu i budynków w taki sposób, aby obie instytucje mogły funkcjonować obok siebie. Gmina zadeklarowała choćby gotowość do odpłatnego nabycia części nieruchomości pozostających w dyspozycji OHP.

Ministerstwo podtrzymało jednak swoje negatywne stanowisko. Nie oznacza to jednak końca starań o powrót jednostki wojskowej do Pleszewa.

Przełamać impas

Temu zagadnieniu poświęcona była poniedziałkowa konferencja posła Mariusza Witczaka. Podczas spotkania w siedzibie Koalicji Obywatelskiej, w obecności przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Kusiakiewicza i radnej Małgorzaty Wysockiej-Balcerek, parlamentarzysta przekonywał, iż powrót wojska przyniósłby korzyści miastu, powiatowi i całemu subregionowi, iż przedsięwzięcie wpisuje się w potrzeby związane z rozwojem bezpieczeństwa i mogłoby się przysłużyć również samemu CKiW OHP.

– Centrum mogłoby spokojnie funkcjonować w części własnych nieruchomości, przede wszystkim w budynku głównym. Do pozostałych mogłoby się wprowadzić wojsko, co również byłoby szansą dla CKiW, bo młodzież mogłaby odbywać praktyki, uczyć się zawodu, który będzie spójny z potrzebami jednostki. To wszystko da się pogodzić, tylko trzeba dobrej woli – mówi Mariusz Witczak.

Samorząd gotowy na różne rozwiązania

Poseł podkreśla, iż pleszewski samorząd jest przygotowany na różne warianty, w tym również na wymianę nieruchomości lub gruntów.

– MON jest tym szczególnym ministerstwem, które może kupować, może wchodzić w relacje z samorządem terytorialnym. Miasto ma tutaj bardzo elastyczne podejście. Tak jak wspomniałem wcześniej, potrzebna jest dobra wola ze strony Ministerstwa Rodziny i OHP. Tam dostrzegamy pewne, powiedziałbym, biurokratyczne tarcia, być może niepotrzebne blokady komunikacyjne. Chcemy je przełamać – opowiada Witczak.

Osiem pytań do minister rodziny

W ramach działań na rzecz rozwiązania sporu poseł Mariusz Witczak skierował zapytanie poselskie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. W piśmie zwrócił się o odpowiedź na osiem pytań. Parlamentarzysta domaga się między innymi uzasadnienia negatywnych stanowisk resortu przedstawianych w kolejnych pismach, a także wskazania przeszkód uniemożliwiających realizację wariantu zakładającego współistnienie CKiW OHP i wojska na terenie dawnych koszar.

fot. archiwum posła Mariusza Witczaka

– Liczę, iż wszystkie kwestie zostaną gwałtownie wyjaśnione, bo zależy nam na tym, żeby jednostkę przywrócić ponad podziałami, żebyśmy to zrobili wspólnie. Współpracujemy z PSL-em i bardzo chciałbym za zaangażowanie pochwalić posła Andrzeja Grzyba. Osobiście rozmawiałem z posłem Szczepańskim z Lewicy, który jest wiceministrem spraw wewnętrznych, zachęcałem go do tego rozwiązania. On rozumie potrzebę powrotu jednostki do Pleszewa. Nie chcemy wchodzić teraz w sferę sporów i utarczek, tylko szukamy kompromisowego rozwiązania – mówi poseł.

Jeśli starania zakończą się powodzeniem, w Pleszewie mogłaby powstać, co wcześniej sygnalizował MON, jednostka dronowa.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/wielki-dzien-dla-wielkopolskiej-oswiaty-wsrod-nagrodzonych-nauczyciele-z-pleszewa/HE4VwwyQzaYs3JtrY3VU
Idź do oryginalnego materiału